Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Author Archives: Quentin

DOWCIP

DOWCIP

Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa.– Jestem chory – oświadczył.Szef go usprawiedliwia. Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:– Jestem chory.Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już ...

Czytaj dalej »

DŁUŻSZA BALLADA O STRAŻNIKU MIEJSKIM

DŁUŻSZA BALLADA O STRAŻNIKU MIEJSKIM

Kiedy w końcu zapisałem się na kurs prawa jazdy i posłuchałem kilku wykładów przyszła pora na pierwsze jazdy. Pamiętam pierwszą poważniejszą jazdę po mieście. Jeździmy sobie z instruktorem i jeździmy aż powoli nadchodził koniec. Po drodze na plac manewrowy instruktor zapragnął sobie kupić pomidory na targu. Podjechaliśmy tam, kazał mi się zatrzymać, a sam poszedł na targowisko. Zostałem w samochodzie ...

Czytaj dalej »

PULP FICTION 2

PULP FICTION 2

Quentin Tarantino wszedł do rekwizytorni. Podszedł do rekwizytora i zapytał.– Potrzebuję małego gadżetu.– Co by to miało być?– Coś pięknego.– A można prosić o jakieś wskazówki?– Ma to być coś pięknego. Tyle!– Proszę poczekać – powiedział rekwizytor i wyszedł do sąsiedniego pomieszczenia. Wrócił po chwili trzymając w ręku kartonowe pudło.– Proszę bardzo. Zostawił to tutaj David Fincher. Powiedział, że przyjdzie ...

Czytaj dalej »

KRÓTKA BALLADA O POLICJI

KRÓTKA BALLADA O POLICJI

Jadę sobie o dziesiątej w nocy na rowerze po moim pięknym mieście. Tak się składa, że w tej mojej maszynie to dużo rzeczy nie ma. Hamulce ledwie działają, przerzutki szwankują, a o światłach to sobie mój rower może co najwyżej pomarzyć. Tak więc jadę sobie, a tu ciemno jak w grobowcu. Bez świateł jestem „łupem” dla kierowców. W każdym bądź ...

Czytaj dalej »

KIEPSKI DZIEŃ

KIEPSKI DZIEŃ

No i podziało się coś z siecią. Niby nie ma, bo wszystko co możliwe świeci się na czerwono, a jednak czasem jest, a czasem nie ma (częściej nie ma). Dziwne to wszystko, a ja nie mam żadnej mądrej koncepcji. Chciałem tylko powiedzieć, że jakby co, to nie płaczcie za bardzo po mnie i nie przejmujcie się – wciąż możecie nabijać ...

Czytaj dalej »

IMPREZOWA GRA KARCIANA

IMPREZOWA GRA KARCIANA

Zaprezentowana na Bocznicy przez Doggiego: Pomieszaj talię kart i rozrzuć na środku stołu koszulkami do góry. Gracz podnosi jedną kartę, odwraca ją i pokazuje wszystkim zawodnikom. Każda karta ma swoją regułę, jak poniżej. Gracze podnoszą karty zgodnie z ruchem wskazówek zegara. As – Pijesz jeden łyk.2 – Pijesz dwa łyki.3 – Pijesz trzy łyki.4 – Pytania. Patrzysz na wybraną przez ...

Czytaj dalej »

BOCZNICOWE ZABAWY

BOCZNICOWE ZABAWY

Generator robocich imion podrzucony w komentarzach przez Fajowiutką, przypomniał mi, że my kiedyś na Bocznicy też bawiliśmy się w takie akronimy. Zaraz poszperam w archiwum i pochwalę się cóż też wtedy za głupoty wymyślaliśmy. Zabawę zaczął kolega Shivo, znany również jako Mów mi Karol. Przerobił mojego Quentina na: Qso Ubrany Energicznie Nagabywujący Tamponami Innych Naczelnych Mnie jak zwykle nie podoba ...

Czytaj dalej »

(26)

(26)

Czy jeśli Arnold Schwarzenegger i Danny DeVito są zakochani po uszy, to obaj kochają równie mocno?

Czytaj dalej »