Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Author Archives: Quentin

DZIEŃ 110

DZIEŃ 110

„- W dzieciństwie moim idolem był mój starszy brat, Tommy. Pewnego dnia wybraliśmy się do zoo. Robiłem przedstawienie. Chodziłem po barierce wybiegu dla goryli. Nagle wpadłem. Wszyscy krzyczeli, a Tommy wskoczył za mną. Zapomniał, że ma w kieszeni jagody. Goryle oszalały. Otoczyły go i zaczęły ciągać jak worek, żeby dostać się do jagód. Jeden goryl rzucił go do innego, który ...

Czytaj dalej »

STRUŚ PĘDZIWIATR

STRUŚ PĘDZIWIATR

Musiałem wczoraj zanieść Muńkowi pewną rzecz. Muniek mieszka jakieś siedemset metrów ode mnie. Zszedłem ze swojej pustelni na dół i mówię mężowi Cruelli.– Wracam za dziesięć minut. Idę do Muńka.– Po co mi to mówisz?– No po to żebyś nie zasiadał do pasjansa, bo ja za dziesięć minut wrócę. – Przesadziłem troszkę z tymi dziesięcioma minutami, bo to na pewno ...

Czytaj dalej »

APROPOS TYTUŁÓW

APROPOS TYTUŁÓW

Tak właśnie czułem, że jeszcze o jakimś tytule wczoraj zapomniałem. No i rzeczywiście – teraz mi się przypomniał jeszcze jeden świński tytuł, do spotkania w naszej telewizji. Otóż… „Dziupla Cezara”. No wiecie! Takie świństwo pokazywać w telewizji! Przecież dzieci to oglądać mogą. Dziupla Cezara… świat się kończy. Prawdą chyba jest jak to mówią, że dupą świat stoi.

Czytaj dalej »

O MYSZCE

O MYSZCE

W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz, w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy, ogromny kawał żółtego sera, a w drugiej ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju, skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. ...

Czytaj dalej »

[„KRÓTKA OPOWIEŚĆ…” – KABARET POTEM]

["KRÓTKA OPOWIEŚĆ..." - KABARET POTEM]

„Krótka opowieść o miłości grajka do królewny i królewny vice versa” Była sobie raz królewna, co kochała grajka. On był instrumentalista, a jej było Majka. On jej grywał serenady, a ona słuchała, ale trochę niedokładnie, jedno ucho miała. Grał więc wszystko po dwa razy, by słyszała w miarę, Ale król był straszna świnia, zepsuł mu gitarę. Więc królewna była smutna, ...

Czytaj dalej »

NIEMOC WYMYŚLENIA TYTUŁU

NIEMOC WYMYŚLENIA TYTUŁU

Zaniedbałem coś bloga dzisiaj i wczoraj, ale z drugiej strony i tak na przykład dziś wejście w spokoju na blogi graniczyło z cudem (czyżby Holly „zapchała”?) więc jestem usprawiedliwiony. Poza tym cały dzień padnięty byłem i czułem się niewyraźnie i teraz też się tak czuję. Miałem małą przerwę w kiepskim samopoczuciu przed północą, ale teraz powróciło i ciągnie mnie do ...

Czytaj dalej »

KABARET POTEM

KABARET POTEM

Się mi przypomniała podczas wrzucania tekstu z „Bajek dla potłuczonych” pewna minihistoria. Było to jakieś cztery lata temu, gdy dopiero zaczynałem pisywać na grupy dyskusyjne. Akurat na prf’ie ruszyłem z TBSem (Telewizyjne Biuro Śledcze, w którym pisałem o filmach wyświetlanych w nadchodzącym tygodniu w telewizji) z czego wyszła mała afera, o której może innym razem, i pomyślałem, że tak samo ...

Czytaj dalej »