Dexter: New Blood (2021), tw. Clyde Phillips.
Dexter: New Blood (2021), tw. Clyde Phillips.

Dexter, s09e01. Dexter: New Blood

Myślniki gotowe? Można zaczynać.

Dexter, s09e01

– Ponieważ Dexter rąbie drewno, mam chwilę, aby się pożalić. Ciężko jest pisać te bezmyślniki. Co trochę coś do głowy przychodzi, a człowiek zamiast oglądać, filtruje to coś przez wewnętrzny sucharometr. Bo chciałoby się coś napisać, najlepiej błyskotliwie, a z drugiej strony czuje się presję, by napisać cokolwiek, bo zaraz się odcinek skończy, a myślniki trzy. Nigdy nie wiadomo więc, czy coś, co chce się napisać jest choćby trochę warte napisania, czy wymyślone na siłę, bo wicie, jest Dexter, są myślniki, trzeba być zabawnym, a przynajmniej spostrzegawczym. Ale czy zabawne jest, że leci piosenka o pasażerze, a Dexter biegnie przez las jakby gonił za autobusem, który mu uciekł? Chyba nie, więc nie będę o tym pisał. Przecież jeszcze 55 minut odcinka, na pewno będzie o czym pisać.

A na razie Dexter rąbie drewno, żeby je spalić w ognisku na podwórku. Po co mu to ognisko na podwórku? Żeby lód na szybach pickupa odmrozić? Chyba jakaś metafora. Tyle się musi narąbać drewna, żeby nie chcieć zabijać, że potem nie ma co z tym drzewem robić i trzeba nim palić w ognisku na podwórku, które se płonie, a Dexter jest zupełnie gdzie indziej.

– Bo tańczy z Czarnym Filipem. Za dużo tych metafor.

– 7 grudnia Dexter ma już ubraną choinkę. A wy się zastanawiacie, kto słucha „Last Christmas” od razu 2 listopada po grobach.

– Grafiki z napisami im jakiś specjalista z Polski robił.

– No ale ten pan Steiner i jego owce to chyba mogły poczekać te 30 sekund dłużej, co nie?

– Bardzo słuszna decyzja: usunęli ten kretyński odgłos, którym Dexter udaje jastrzębia, który można było usłyszeć w zwiastunie.

– Nie za dużo tych scen, w których wydaje się, że Dexter będzie mordował, ale to tylko takie sprytne zagrania, żeby za chwilę pokazać, że to wcale nie o to chodziło? Nie! Dajcie więcej! reaktor wytrzyma!

– 12 minut za nami. Silna postać kobieca? Check. Afroamerykanin? Check. Para gejów czekających na adopcję? Check.

– Adopcję psa. Reaktor wytrzyma!

– „Nie zabiłem żadnych zwierząt, odkąd byłem nastolatkiem”. Urocze.

– 16 minuta. Kobieta z niepełnosprawnością poruszająca się na wózku. Check.

– Słońce czy śnieg, w świecie Dextera mordowanie jest łatwe i przyjemne, bo nawet jeśli na komisariacie wisi jakieś naście zdjęć zaginionych kobiet, to FBI ma lepsze rzeczy do roboty i połowa z tych przypadków zostaje olana, a druga połowa w sumie też. Proszę się rozejść, w okolicy prowincjonalnego miasteczka na zadupiu zaginęło kilkanaście kobiet, nie ma tu niczego ciekawego do oglądania.

– Zresztą kto by miał w ogóle złapać Dextera? Glina z bolącym zębem? (EDIT: Po napisach jest standardowe „w kolejnych odcinkach” – też robią se z tego jaja)

– A koleżka, który jako pierwszy szykuje się do dexterowego odstrzału musi oczywiście być uberkretynem

– Harrison wbija właśnie do miasta TIR-em, z tej okazji #FunFact. Z dzieci Dextera na Instagramie obserwuję tylko jego pasierbicę.

– Cześć dziewczyno nie z tego miasta, której nikt nie zna i która jutro z samego rana wyjeżdża stąd w cholerę. Masz tu kasę na burgera i frytki. Aha, i pamiętaj, w naszym miasteczku zaginęło ostatnio kilka dziewczyn, które trochę przypominały ciebie. Albo nie, masz tylko kasę na frytki, co cię będę ostrzegać.

– Ile ta policjantka miała lat, gdy zaszła w ciążę? Trzynaście?

– Animowanego jelonka robiła ta sama ekipa co napisy początkowe.

– 27 minuta. Działacze na rzecz ochrony środowiska. Check. To i w sumie też chyba weganie check.

– Indianka z białą córką, którą gra Johnny Sekwoja. Nie inaczej.

– Seks w staniku. Klasyka odważnej telewizji.

– Hej, kolego. To może przestań przyprowadzać w końcu swoje laski do dzianego kumpla?

– Dowcipny dialog o chujoryju. Check.

– Pogubiłem się w fabule. Uberkretyn chce zaimponować karabinem chujoryjowi?

Debra to chyba nie powinna się postarzeć, co nie? 😛

– Zagadka rozwiązana. Dexter rozpalił ognisko rano, żeby dzień później spalić w nim zdjęcie z Harrisonem.

– Jak na pozbawionego emocji Dextera, Dexter okazuje dużo emocji. No ale w końcu koleś zastrzelił jego jelenia.

– Nawiasem mówiąc, uberkretyn miał polować z kolegami. No ale patrzcie państwo, sam jednak poszedł, żeby Dexterowi nie robić dodatkowych problemów.

– Aha, kumam. On tylko tak zmyślał, żeby se postrzelać z karabinu maszynowego do jeleni.

Cycków ci nie pokażą, ale odciętą głowę – służę uprzejmie.

– Niezniszczalne to ognisko. Pewnie Debra dokłada.

Do zobaczenia za tydzień.

Odpowiedź

  1. Ja przyznam, że jak pierwszy raz pojawiła się informacja, że serial wraca to pomyślałem, że to jakiś żart. Dla mnie 8 sezon, a zwłaszcza finał serialu (sezonu) to jeden z najgorszych sezonów seriali jakie widziałem i najgorszy finał w ogóle jakie widziałem. Jedyne co z końcówki serialu pamiętam miło, to Yvonne Strahovski, ale aktorkę o polskich korzeniach zawsze warto oglądać. Finał Dextera to dla mnie numer 1 wśród najgorszych finałów seriali jakie widziałem.

    Jeśli dzisiaj popularne jest mówienie jak słaby był ostatni sezon Gry o Tron i ostatni odcinek, przez który wielu fanom popsuł cały serial i więcej do niego nie wrócili, to chyba nie widzieli ostatniego sezonu Dextera (a to jeszcze były te czasy gdy oglądałem seriale do końca, nawet jak się psuły, teraz odpuszczam, jak zrobiłem np. z 2 serią Morning Show).

    Do dzisiaj mam przez finał Dextera traumę i nigdy do serialu nie wróciłem, a do wszystkich innych seriali, które mają słabe finały jak właśnei GoT, Lost (choć akurat nie uważam ostatnich serii tych seriali za aż tak słabe) wracałem, jeśli nie do całości, to do poszczególnych odcinków. Finał Dextera był wyśmiewany już w dzień premiery, stał się od razu memem. No i zawsze kojarzyć mi się będzie ze słynną piosenką o drwalach z Monty Pythona. Ale przyznam, że jak zaczęły pojawiać się zwiastuny to byłem zaintrygowany jak wyjdzie ten powrót, zwłaszcza że to chyba pierwszy przypadek gdy scenarzysta serialu mówi wprost, że wrócili by naprawić słabe zakończenie. Takiej sytuacji to nie pamiętam. Poczekamy kilka lat i okaże się że scenarzyści GoT wrócą z kolejnym sezonem takim finałem po finale, w którym naprawią co popsuli 😀

    No i też pomyślałem że nie może być gorzej jak w ostatnim sezonie, więc przez bardzo niskie oczekiwania wydaje mi się, że to może być dobre, w najgorszym wypadku przyzwoity powrót.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.