Premiery kinowe weekendu 30.10-01.11.2020. Numer 32, Malasaña 32 (2020).
Premiery kinowe weekendu 30.10-01.11.2020. Numer 32, Malasaña 32 (2020).

Poszedłbym, odc. 342

W halloweenowy weekend lepiej znaleźć sobie jakiś repertuar do oglądania w zaciszu domowym. Inna sprawa, że trzeba się liczyć z możliwością, że to ostatni kinowy weekend przed drugim lockdownem. Wyrok wydała sędzia Anna Maria Wesołowska.

Premiery kinowe weekendu 30.10-01.11.2020

Obraz pożądania, The Burnt Orange Heresy (2019) –  Poszedłbym 

Doczekaliśmy się w pandemię nowego gatunku filmowego: film, który w pandemię jest najlepszym, jaki możesz dostać w kinie, choć przed pandemią byłby czwartym w kolejce wśród weekendowych premier. Myślę, że Obraz pożądania wpisuje się w ten opis znakomicie. PS. Jadąc dzisiaj gdzieś autem załapałem się w  radio na reklamę tego filmu. Zazgrzytało, kiedy usłyszałem, że gra w nim Elizabeth [debiki] (Nawet jeśli tak się to wymawia, w co nie wątpię).

Gniazdo zła, The Nest (2019) –  Poszedłbym 

Znowu jacyś Inni? Język włoski dodaje temu zwiastunowi jakości. Gdyby nie on, nie byłoby takiego klimatu pamiętanego z kaset VHS. I to może być głównym atutem tej produkcji – vhsowy klimat.

Szkoła czarownic: Dziedzictwo, The Craft: Legacy (2020) –  Nie poszedłbym 

Nigdy nie podobała mi się oryginalna Szkoła czarownic. Mocno zdziwiłem się, gdy jakiś czas temu sensacyjnym newsem był ten o kręceniu „kontynuacji”, jakby to jakiś wielki hit kiedyś był i ponadczasowy film. Nie dla mnie. A zwiastun dwójki wygląda mi na to samo tylko z inna obsadą.

Come Play (2020) –  Nie poszedłbym 

Myślę, że trzydzieści lat temu miałoby to zadatki na hit kaset wideo. Może nawet jakieś dziecko by tu zginęło. Znaczy się któryś z dziecięcych bohaterów. Trzydzieści lat potem zostaje za dużo jumpscare’ów i taka sobie animacja straszydła. Horror dla dzieci, tylko kto puści dzieci na horror do kina w pandemię?

Numer 32, Malasaña 32 (2020) –  Poszedłbym 

Niewiarygodne, że w 2020 roku wciąż powstają filmy o następującej fabule: „Po przeprowadzce do nowo zakupionego mieszkania członkowie rodziny zaczynają podejrzewać, że może to być miejsce nawiedzone przez złe duchy”. No ale sprawdźmy zwiastun… OK, taka hiszpańska Obecność, pasuje mi. Plusa do fajności dodaję za początkową piosenkę – jedną z ulubionych młodej. W końcu się dowiedziałem, o czym są słowa tej piosenki :).

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.