Filmowy kwiecień 2020 w ocenach. Kraina miodu, Honeyland (2019).
Filmowy kwiecień 2020 w ocenach. Kraina miodu, Honeyland (2019).

Filmowy kwiecień 2020 w ocenach

Czyli co Q-Słonko widziało w marcu.

Filmowy kwiecień 2020 w ocenach

8

Hillsborough. Tragedia na Hillsborough

Kolejny z dokumentów ESPN opowiada o największej tragedii w historii brytyjskiego futbolu. Podczas meczu Pucharu Anglii na trybunach zginęło 96 osób, a policja zwaliła swoją winę na kibiców. Nie widziałem jeszcze słabego dokumentu z tej serii.

Honeyland. Kraina miodu

Handlująca miodem Hatidze żyje w pełnej symbiozie z naturą. Wszystko burzy pojawienie się hałaśliwych sąsiadów. Melancholijne kino dokumentalne, za którym kryje się trafna metafora współczesności. Może przeszkadzać poczucie ingerencji reżyserskiej w filmową rzeczywistość.

In the Search of Darkness

Podróż w towarzystwie gadających głów po horrorach z lat 80. ubiegłego wieku. Mieszane uczucia. Z jednej strony przesympatycznie spędzone cztery godziny, z drugiej wrażenie zupełnego braku pomysłu na ten dokument.

Innocents, The. W kleszczach lęku

Guwernantka podejmuje się opieki nad dwójką dzieci w rezydencji, w której zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Piękne zrealizowany, klimatyczny i odważny horror psychologiczny.

Of Miracles and Men. Cud i upadek – zimna wojna na lodzie

Dokumentalne spojrzenie na hokejową rywalizację ZSRR i USA widziane oczami Sławy Fietisowa. Dokumenty z serii ESPN 30-30 mają swoją wysoką jakość i mogą zawieść tylko wtedy, jeśli podejmują jakiś zupełnie nieinteresujący widza temat.

7

Agent Sai Srinivasa Athreya

Zafascynowany Sherlockiem Holmesem detektyw w końcu trafia na sprawę, która godna jest jego umiejętności dedukcji. Kryminalna komedia z kilkoma udanymi twistami fabularnymi i fabułą zainspirowaną prawdziwymi historiami.

Belle Époque, La. Poznajmy się jeszcze raz

Niezadowolony ze swojego życia rysownik w średnim wieku wraca nie tylko pamięcią do dnia, w którym poznał swoją żonę. Sympatyczne kino z odpowiednio wyważoną dawką humoru i wzruszenia. Pomysł był na dużo lepsze kino, ale i tak nie ma co za bardzo narzekać.

Curtiz. Curtiz – A magyar, aki felforgatta Hollywoodot aka Curtiz – Węgier, który wstrząsnął Hollywood

Po ataku na Pearl Harbor powstająca właśnie „Casablanca” może stać się filmem, który natchnie amerykański naród do walki. Porządna produkcja ujawniająca kulisy powstawania filmu oraz przybliżająca postać jego reżysera.

Extraction. Tyler Rake: Ocalenie

Najemnik stawia czoła bangladeskim bandziorom, by uratować życie syna indyjskiego barona narkotykowego. Nowocześnie zrealizowana strzelanina, która zadowoli tych, którym nie potrzeba do szczęścia nic więcej niż filmowe mordobicie.

Honey Boy. Słodziak

Uzależniony od alkoholu młody aktor wraca pamięcią do początków kariery i swoich relacji z ojcem. Szczere, autobiograficzne kino według scenariusza i doświadczeń życiowych Shii LaBeoufa. Świetne aktorsko.

LA Originals. Ekscentrycy w LA

Za każdym wielkim artystą stoi jakiś fotograf i tatuażysta. Ich dokumentalna historia w interesujący sposób pokazuje sztukę ulicy, jaka narodziła się na kulturalnej scenie Los Angeles.

Leaving Afghanistan. Braterstwo

Ewakuacja wojsk rosyjskich z Afganistanu zostaje przerwana, gdy zestrzelony zostaje samolot z synem generała. Jeden z oddziałów zostaje wysłany na jego ratunek. To mógł być świetny film o bezsensie wojny połączony z epicką batalistyką. Po drodze reżyser się pogubił i choć nadal jest OK, to mogło być o niebo lepiej.

Power of Grayskull: The Definitive History of He-Man and the Masters of the Universe

Dokumentalna podróż przez lata począwszy od stworzenia He-Mana i związanej z nim zabawkowej marki aż po czasy współczesne. Mocno traci parę pod koniec i zamienia się w dokumentalny chaos, ale i tak ogląda się to ciekawie.

Supernova

Nieszczęśliwy wypadek zmienia na zawsze życie ojca, policjanta oraz polityka. Pomijając nieudany, metaforyczny finał, cała reszta to konkretne kino pełne emocji, które udowadnia, że najprostsze historie są najlepsze.

Wojna gwiazd

Amatorska produkcja dokumentalna opowiadająca o fenomenie „Gwiezdnych wojen” w PRL-u ma wszystko co trzeba do tego, by nie mówić o niej per „amatorska”. Jak dla mnie jedynie za dużo czasu poświęcono tu figurkom – no ale ja zupełnie nie rozumiem fascynacji jakimikolwiek figurkami.

6

Burning, The. Płomienie

Oszpecony w wyniku głupiego żartu pracownik obozu letniego powraca po latach z nożycami ogrodowymi na miejsce swojej tragedii. Książkowy trailer z nosem do przyszłych gwiazd aktorskich w obsadzie. Nie znajdziecie w nim jednak tej wielkości, o której pisze się na lewo i prawo.

Call of the Wild, The. Zew krwi

Przygody animowanego psa Bucka w samym epicentrum gorączki złota na Alasce. Ładne krajobrazy, sporo mądrych lekcji dla dzieci, a i animowane psy do przeżycia. Nie rozumiem jednak, kto przy zdrowych zmysłach wydaje na takie filmy 150 milionów dolarów. Nie miało szans się zwrócić.

Richard Jewell

Poczciwy ochroniarz staje się bohaterem mediów, gdy udaje mu się zapobiec tragedii podczas igrzysk w Atlancie. Seans powtórkowy. Nie wyróżnia się niczym na tle innych przeciętnych filmów biograficznych.

Section 375

Znany bollywoodzki reżyser zostaje oskarżony o gwałt. Obrony podejmuje się pierwszoligowy adwokat. Klasyczne kino sądowe, które podejmuje ważny społecznie temat. I ów temat jest tu ważniejszy niż jakiekolwiek zwroty akcji, których można byłoby się spodziewać.

5

1800 gramów

Życie kobiety prowadzącej dom opieki dla porzuconych dzieci zmienia się wraz z pojawieniem się nowej podopiecznej. Film pozwala się polubić, ale potem szybko zaczyna irytować nagromadzeniem wątków i bylejakością ich prowadzenia.

Decline, The. Jusqu’au déclin aka Po pierwsze przeżyć

Grupa osób przygotowujących się na apokalipsę rzuca się sobie do gardeł na skutek wypadku podczas obozu survivalowego. Fajnie to nakręcone, ciekawe do pewnego momentu i zrealizowane jak należy. Niestety zbyt monotonne im dalej w film.

We Summon the Darkness. W skórach demona

Trzy przyjaciółki wybierają się na koncert metalowy pomimo grasujących w okolicy satanistycznych morderców. Film ma wszystko, co potrzebne do szczęścia i produkcji neoVHS-owej, którą ogląda się tak jak kiedyś. Niestety reżyser postanowił wziąć te atuty i ułożyć je w sztampową i nieinteresującą produkcję.

4

Ip Man 4

Wielki mistrz kung fu jedzie do Ameryki, żeby załatwić sprawy papierkowe. Idźże już Yuenie Wo-Pingu na emeryturę z tymi swoimi sznurkami. Męczące kino rozrywkowe, typowo chińska produkcja.

3

0.0 MHz. 0.0 MHz Częstotliwość opętania

Zafascynowani zjawiskami nadprzyrodzonymi młodzi ludzie wybierają się do nawiedzonego domu. Ja rozumiem, że koreańska kinematografia jest teraz w modzie, ale żeby z tylu fajnych tamtejszych filmów sprowadzić do polskich kin tak nijaką sztampę?

Fantasy Island. Wyspa fantazji

Grupa turystów przybywa na wyspę, której właściciel potrafi spełnić każde marzenie. W zasadzie jest tu wszystko, co powinno znaleźć się w udanym filmie rozrywkowym. A jednak ani to film udany, ani rozrywka.

Jak poślubić milionera

Sprzątaczka w hotelu dostaje się na prestiżowy kurs uwodzenia milionerów. W samym pomyśle na film nie ma niczego złego. Zabija go mdłe wykonanie, choć sam film unika żenady.

4 odpowiedzi

  1. ten Hillsborough to z ktorego roku? Albo jakis link do imdb, bo tak po samym tytule ciezko znalezc konkretny.

  2. Quentin

    Może być ciężko znaleźć, bo to jeden z serii dokumentów ESPN, czyli w sumie jakby „odcinek serialu”, ale pełnoprawny film. Ja złapałem na TVP Sport i mieli go na swojej stronie, ale teraz nie widzę :(. Ale są inne, też warto:
    https://sport.tvp.pl/47194603/filmy-espn

    A tak po wikipediowemu to:
    https://en.m.wikipedia.org/wiki/Hillsborough_(2014_film)

  3. dzięki! czy znajde sie okaze, ale choc wiadomo co szukac.

  4. Dobre zestawienie filmów na kwiecień, polecę znajomym!

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.