Premiery kinowe weekendu 20-22.12.2019. Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie, Star Wars: The Rise of Skywalker (2019).
Premiery kinowe weekendu 20-22.12.2019. Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie, Star Wars: The Rise of Skywalker (2019).

Poszedłbym, odc. 311

Napisałbym, że nie będzie już weekendów z nowymi „Gwiezdnymi wojnami”, ale wszyscy wiemy, że to nieprawda.

Premiery kinowe weekendu 20-22.12.2019

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie, Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) –  Poszedłbym 

Film fruwa w kinach już od wczoraj, więc zdążyłem go zobaczyć. Recenzja może będzie, może nie będzie, nie mam melodii do pisania. Pójść bym poszedł, bo na co chodzić do kina jak nie na „Gwiezdne wojny”? Zachwycony nie jestem, dla mnie 6/10 i najsłabszy z filmów aktualnej trylogii. Moim zdaniem nie dało się tego zrobić tak, żeby wszyscy byli zadowoleni, a robienie złotego środka kończy się tak jak skończyła się Saga. Konie w kosmosie i krążowniki z fiutami. Pomimo tego daleki jestem od modnego od wczoraj rzucania jobami na dzieło J.J. Abramsa.

Osierocony Brooklyn, Motherless Brooklyn (2019) –  Poszedłbym 

Wygląda to jak film Netfliksa, który chce zdobyć Oscara i dlatego przez tydzień jest wyświetlany w kinach. Norton gra to, co od zawsze wychodzi mu najlepiej, a jeden z twistów wydaje się być oczywisty. Mimo to całość jest na tyle intrygująca, że chętnie bym ją sprawdził. Choć najchętniej to na Netfliksie.

Kod Dedala, Les Traducteurs (2019) –  Poszedłbym 

Grupa międzynarodowych tłumaczy zostaje zamknięta na czas tłumaczenia światowego bestsellera, którego pierwsze strony wyciekają do Internetu. Bardzo fajna niespodzianka na koniec filmowego roku. Klasyczny, ale przede wszystkim oryginalny, kryminał, który kryje w sobie dużo więcej zwrotów akcji niż mogłoby się wydawać. 8/10. RECENZJA FILMU

Kraina miodu, Honeyland (2019) –  Nie poszedłbym 

Dokumenty zawsze na propsie, ale wolę takie normalne. Interesująca historia, zwroty akcji i gadające głowy.

Zaśnij, Awoken (2019) –  Nie poszedłbym 

No cóż, to odważne wprowadzać do kin film pod tytułem „Zaśnij”.

„Nie potrzebują lekarza. Potrzebują… księdza!” 😀

Repertuar uzupełnia animowany „Misiek i chiński skarb”.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.