Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Premiery kinowe weekendu 23-25.08.2019. Sługi wojny. fot. Robert Pałka.
Premiery kinowe weekendu 23-25.08.2019. Sługi wojny. fot. Robert Pałka.

Poszedłbym, odc. 294

Wakacje się kończy czy co, że tyle filmów do wyboru?

Premiery kinowe weekendu 23-25.08.2019

Sługi wojny (2019) –  Poszedłbym 

Dwoje policjantów rozpoczyna śledztwo w sprawie handlarzy DNA. Film może poszczycić się kilkoma trafionymi onelinerami. Dzięki temu można liczyć na sporą dawkę humoru i trzymające w napięciu śledztwo, które może nie przynosi zaskakującego rozwiązania i emocjonującego finału, ale nie pozwala się nudzić. 7/10. RECENZJA FILMU

Królowe zbrodni, The Kitchen (2019) –  Nie poszedłbym 

Trzy panie postanawiają wziąć w swoje ręce gangsterski półświatek Hell’s Kitchen. Zdecydowanie zbyt często obraca się w okolicach komedii. Nie byłoby w tym nic złego biorąc pod uwagę komiksowy pierwowzór, jednak zabrakło zdecydowania, by jednoznacznie postawić się po którejś ze stron nierozwiązywalnego konfliktu. Albo poważny dramat, albo gangsterska komedia. 4/10. RECENZJA FILMU

Piranie, La paranza dei bambini (2019) –  Poszedłbym 

Bardzo ciekawie to wszystko wygląda. Młodzieżowa wersja Gomorry oparta na książce Roberto Saviano wydaje się murowanym kandydatem do interesującego seansu. Można by się oczywiście obawiać zbyt nastoletniego podejścia do tematu i kina na granicy familii, ale wątpliwe, żeby Saviano napisał coś takiego. Znamy tę historię, wiemy, że skończy się kulą w łeb – i pewnie też dlatego tego typu kino budzi emocje.

Świat w ogniu, Angel Has Fallen (2019) –  Poszedłbym 

Zwiastun wygląda słabo, ale lubię takie die-hard akcyjniaki, szczególnie że nie ma ich za wiele. Po to wymyślono duży ekran, żeby drony napierdzielały w prezydenta Stanów Zjednoczonych. Prawda jest jednak taka, że ta cała seria „Has Fallen” dzięki swojemu R-ratingowi powinna być rozrywkową jazdą bez trzymanki pomiędzy trupami i przekleństwami. Tymczasem cały czas ktoś na siłę próbuje zrobić z tego poważny film. Plus ładuje do środka kiepskie CGI.

Pełzająca śmierć, Crawl (2019) –  Poszedłbym 

Szczerze mówiąc to nawet zwiastuna nie obejrzałem, ale dobra opinia ciągnie się za Crawl już od dłuższego czasu i mam zamiar zaatakować go bez zbytniego zgłębiania tematu. Oczywiście ciągła zmiana daty premiery – miał być wyświetlany już miesiąc temu – niepokoi (oraz to, że nie we wszystkich kinach go puszczają), bo gdyby mieli w swoich łapach murowany hit to by nim zaatakowali. No ale Poszedłbym i tyle filozofii.

Dora i Miasto Złota, Dora and the Lost City of Gold (2019) –  Nie poszedłbym 

Szczere powiedziawszy bardzo dobrze to wygląda, jeśli masz trzynaście lat i jesteś fanem Dory. Na pewno daleki jestem od jakiegokolwiek zniechęcania rodzin do wybrania się do kina.

Pozwól mi upaść, Lof mér að falla (2018) –  Nie poszedłbym 

Brakuje tu tego Czegoś, a przynajmniej tak to wygląda ze zwiastuna. No dobra, wpadła w nałóg, było coraz gorzej, koniec filmu. Dobrze zrobione, pewnie ciekawe, a w samej Islandii domyślam się może i szokujące (w końcu nie kojarzy się Islandii z patologią), ale nie spodziewam się niczego poza narkotykową rutynę.

Playmobil: Film, Playmobil: The Movie (2019) –  Nie poszedłbym 

Też myśleliście, że to kolejna część LEGO? Zabawna sprawa, do tej pory myślałem, że nie jestem na bieżąco tylko z bestsellerami z listy New York Timesa, teraz się okazuje, że o niektórych zabawkach też pierwszy raz słyszę. Wiadomo, LEGO się udało, inne zabawki też będą próbować. Tak się tylko zastanawiam czy zabawkom PLAYMOBIL wyjdzie to na dobre, gdy wszyscy w kontekście ich filmu i tak będą mówili o LEGO.

Nietykalny, Untouchable (2019) –  Nie poszedłbym 

Interesujący temat, nieinteresująco wyglądający film. W takiej formie gadające głowy bardziej by się nadawały jako filmiki na Youtube i pewnie o wiele więcej widzów, by je zobaczyło.

Repertuar uzupełniają familijny niemiecki film Liliana Pędziwiatr i czeski Dobry wojak Szwejk z 1956 roku. Ja nie wiem, niedługo jakieś Matrixy zaczną powtarzać jak tak dalej pójdzie.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.