Premiery kinowe weekendu 05-07.04.2019. Shazam!
Premiery kinowe weekendu 05-07.04.2019. Shazam!

Poszedłbym, odc. 274

Kwiecień rozpoczynamy tak sobie, a nadchodzący weekend wypada ocenić na słabą Szóstkę.

Premiery kinowe weekendu 05-07.04.2019

Shazam! (2019) –  Poszedłbym 

Błąkający się po rodzinach zastępczych nastolatek otrzymuje superbohaterską moc, dzięki której będzie mógł ratować świat i dobrze się bawić. Za blisko „Shazamowi!” do filmu familijnego, by się nim ekscytować. Solidna robota (gdy ktoś lubi familijne komedie). 6/10. RECENZJA FILMU

Impostor, The Hole in the Ground (2019) –  Nie poszedłbym 

Matka z synem, uciekając od partnera tyrana, wprowadza się do położonego w lesie domu w miasteczku, w którym dzieją się rzeczy dziwne. Ileż można. 4/10. RECENZJA FILMU

Jutro albo pojutrze, Minding the Gap (2018) –  Poszedłbym 

Lubię filmy o Ameryce B. Choć nie wydaje mi się, żeby Jutro albo pojutrze koniecznie wymagało kina, to seans chyba nie będzie obarczony żadnym ryzykiem.

Schyłek dnia, Napszállta (2018) –  Nie poszedłbym 

Zadaniem zwiastuna jest zachęcać do wizyty w kinie. Poniższy zwiastun do tego nie zachęca. Nie można oczywiście przejść obojętnie obok nowego filmu kolesia od Syna Szawła, ale samo to, że poprzednio zrobił dobry film może nie wystarczyć.

Wilcze echa, Le chant du loup (2019) –  Poszedłbym 

Z ostrożnością podchodzę do francuskich produkcji, więc nie do końca daję się uwieść zwiastunowi i sugerowanemu przez niego thrillerowi na hollywoodzkim poziomie. Wystarczy on jednak do tego, żebym chciał sprawdzić, jak wypadła ta francuska superprodukcja. Warto jednak mieć też z tyłu głowy, że w Stanach prawa do filmu Wilcze echa nabył Netflix. Nie musi to oznaczać nic wielkiego, no ale wiadomo jak u Netfliksa z gustem filmowym.

Powrót (2018) –  Nie poszedłbym 

Roztropniej będzie chyba jednak poczekać na premierę telewizyjną.

Berlin, Barcelona (2018) –  Nie poszedłbym 

Kameralny film Eleny Trapé może i nie jest wielkim kinem, ale z pewnością jest kinem solidnym, które ma coś do powiedzenia. 6/10. RECENZJA FILMU

Yomeddine. Podróż życia, Yomeddine (2018) –  Nie poszedłbym 

Będę łapał na Cinemaksie. Lubię takie klimaty, ale nie na tyle, żeby udać się na kinowe polowanie poza bezpieczne tereny CC Unlimited.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.