Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Kurier (2019), reż. Władysław Pasikowski.
Kurier (2019), reż. Władysław Pasikowski.

Recenzje filmów Kurier, Przepraszam, że przeszkadzam oraz Próba

Tak, wiem, linkowałem już do nich we wczorajszym Poszedłbymie, ale gdyby się komuś nie chciało klikać w linki, zarzucam streszczeniami. Kurier, Przepraszam, że przeszkadzam i Próba od wczoraj fruwają po kinach.

Recenzja filmu Kurier

Umiejscowiona w ostatnich miesiącach II wojny światowej szpiegowska historia Jana Nowaka-Jeziorańskiego pełna jest niebezpieczeństw, które mnożą się na drodze tytułowego kuriera z regularnością szwajcarskiego zegarka. (…) Jego zadanie z każdym upływającym dniem jest o tyle ważniejsze, że w Warszawie wszystko jest już gotowe do wybuchu Powstania. (…) Jednym z producentów filmu Pasikowskiego jest Muzeum Powstania Warszawskiego, które zadbało o to, by opowiedziana w Kurierze historia była zgodna z prawdą historyczną. (…) Pasikowskiego, do którego reżyser przyzwyczaił w swoich poprzednich filmach, jest w Kurierze niewiele. Początkowa scena rozstrzelania daje nadzieję na kino wojenne w typie Bękartów wojny Tarantino. Później jednak Kurier zamienia się już na stałe w historyczną lekcję, z której widzowie ostateczne wnioski muszą wyciągnąć sami. Cierpiący na wyraźne ograniczenia finansowe Kurier to jak na razie najlepszy z nakręconych w ostatnich latach filmów patriotycznych mających przybliżyć bohaterską historię Polski i postaci mających na nią największy wpływ. Mimo to rezerwy wciąż pozostają spore i do filmowego ideału droga daleka. 6/10. PEŁNA RECENZJA

Recenzja filmu Przepraszam, że przeszkadzam

Przepraszam, że przeszkadzam to jeden z najbardziej oryginalnych filmów ubiegłego roku. Można się w nim zakochać, ale można go też znienawidzić. (…) Kąśliwa satyra na współczesne konsumpcyjne społeczeństwo zaczyna się dość niewinnie. Drobny kombinator, do którego to kombinowania zostaje zmuszony przez życie, dostaje pracę, której sednem jest naciąganie innych. Cassius zostaje gwiazdą telemarketingu. (…) Złotą windą dociera na szczyty, a pozostawieni w piwnicy koledzy strajkują. (…) Z każdą upływającą minutą filmu Przepraszam, że przeszkadzam atmosfera robi się coraz bardziej gęsta, absurdalna i surrealistyczna. Podziały pomiędzy reprezentującą system firmą, a szeregowymi pracownikami, którzy nie mają żadnych praw i w każdej chwili mogą zostać zastąpieni, są coraz większe. (…) Cassius będzie musiał odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: być czy mieć? (…) Przepraszam, że przeszkadzam to oryginalna krytyka systemu kapitalistycznego i wszechmocnych korporacji. Charakteryzująca się ciężkim humorem i absurdem nie oszczędza nikogo i niczego. (…) Bezkompromisowa wizja świata pieniądza ciosana jest jednak czasem zbyt grubą metaforą. 6/10. PEŁNA RECENZJA

Recenzja filmu Próba

Bohaterom filmu Próba trzeba oddać sprawiedliwość i zauważyć, że od początku podejrzewali, że za zaproszeniem na imprezę kryje się jakiś haczyk. (…) Tutaj sympatia do bohaterów się jednak kończy. Wystarczy bowiem, że zostaną otoczeni przez kilkanaście półnagich studentek, które wyglądają na zainteresowane ich towarzystwem, by wyłączył im się cały rozsądek. (…) Próba nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Szybko jest jasne, że starsi koledzy to psychopaci, a jedynym pytaniem, z jakim pozostajemy, jest pytanie o to, czy świeżakom uda się przetrwać. Odpowiedź znajdujemy w krótkim, niewiele ponad siedemdziesięciominutowym filmie. (…) Niewiele się tu dzieje poza naprzemiennymi torturami i ucieczką, a filmowi daleko do porównywalnego Hostelu, który również nie był wybitnym kinem, ale przynajmniej potrafił zaszokować. Próba szokuje jedynie tym, że udało jej się trafić do regularnej dystrybucji kinowej. 4/10. PEŁNA RECENZJA

(2273)

6 odpowiedzi

  1. frank drebin

    Panie, wiem, że z czegoś trzeba żyć (bo prowadzenie bloga dla 3 czytelników jest niedochodowe) i nie pogniewam się, jak porzucisz te zajawki i same linki do Vivy będziesz dawał :) Ty oszczędzisz czas i ja też a kliki będą się zgadzały 😉

  2. Quentin

    Teoretycznie mógłbym, ale lubię se zliczać napisane recenzje i w ten sposób legitymizuję umieszczenie w prawym dolnym rogu stosownego numerka. Przy samych linkach jakoś by mi sumienie nie pozwalało :). Poza tym jest jeszcze dwóch/dwoje Czytelników, może Oni wolą takie streszczenia? ;P

  3. frank drebin

    Myślisz, że lubią czytać nawiasy i trzy kropki? Jak tak, to może „stranslejtuj” recki do alfabetu Morse’a? Będzie im łatwiej ;P

  4. Quentin

    Idźmy dalej, zdelegalizujmy zwiastuny i streszczenia książek!

  5. zdecydowanie lepsze takie streszczenie niż link… mogę czytać kropki…
    zwłaszcza, że tu można zawsze dorzucić jakieś zdanie, które w zalinkowanej recenzji nie pprzejdzie :-)

  6. Quentin

    Pójdziemy na ugodę i nie będę wrzucał… nawiasów i kropek :).

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.