Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Przemytnik, The Mule (2018), reż. Clint Eastwood.
Przemytnik, The Mule (2018), reż. Clint Eastwood.

Recenzje filmów Przemytnik i Wszyscy wiedzą

Od jutra w kinach najnowsze filmy Clinta Eastwooda i Asghara Farhadiego.

Recenzja filmu Przemytnik

Bezapelacyjną gwiazdą Przemytnika jest Clint Eastwood, który oprócz występu w roli głównej zajął się również reżyserią filmu. (…) Eastwood wciela się w rolę Earla Stone’a, przypominającego Walta Kowalskiego z Gran Torino. (…) obaj są weteranami wojny koreańskiej, dla których pojęcie „poprawności politycznej” nie ma żadnego znaczenia. Stone nazywa rzeczy po imieniu, czy to spotykając na swojej drogi lesbijki czy innym razem parę Afroamerykanów. (…) Przemytnika z łatwością można podzielić na dwie części. Pierwszą komediową i drugą dużo bardziej poważną. Lepiej ogląda się tę pierwszą część. (…) Przeskok pomiędzy częścią komediową, a poważną jest trochę za szybki, przez co im bliżej finału, tym Przemytnik robi się trochę za bardzo chaotyczny. Za dużo jest do opowiedzenia, a za mało czasu pozostaje do końca filmu. Cierpią na tym niektóre urwane w połowie wątki. 7/10. PEŁNA RECENZJA

Recenzja filmu Wszyscy wiedzą

Choć można było się obawiać, że pochodzący z Iranu reżyser będzie miał trudności z odpowiednim oddaniem realiów hiszpańskiej prowincji, nic takiego w filmie Wszyscy wiedzą nie ma miejsca. Odpowiednio długa ekspozycja pozwala nie tylko na bliższe poznanie wszystkich bohaterów tej opowieści, ale i poszwendanie się po okolicy niewielkiego miasteczka, w którym dzieje się akcja filmu. (…) Porwanie Irene uruchamia lawinę wydarzeń, które przez lata czekały na to, by ujrzeć światło dzienne. Z pozoru zgodne i harmonijne życie mieszkańców stopniowo zbliża się do eksplozji, którą zainicjować jest w stanie byle podejrzenie czy zadra z przeszłości. Nagle okazuje się, że źródło uśpionych problemów trawiących wiejską społeczność tkwi o wiele głębiej niż można się tego było spodziewać. Wszyscy wiedzą jest filmem dobrym, ale na pewno nie najlepszym w filmografii Farhadiego. Przede wszystkim im bliżej końca, tym zdecydowanie brakuje mu „pary”. 6/10. PEŁNA RECENZJA

(2270)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.