Premiery kinowe weekendu 15-17.02.2019. Alita: Battle Angel (2019).
Premiery kinowe weekendu 15-17.02.2019. Alita: Battle Angel (2019).

Poszedłbym, odc. 267

Słabawy kinowy weekend przed nami.

Premiery kinowe weekendu 15-17.02.2019

Alita: Battle Angel (2019) –  Poszedłbym 

Cierpiąca na amnezję nastolatka-cyborg odkrywa u siebie zaskakujące umiejętności bojowe. Widowiskowa ekranizacja kultowej mangi, która pewnie zawiedzie fanów oryginału (choć dochodzą mnie głosy, że nie zawiedzie) narzekających na to, że Cameron i Rodriguez zrobili z tego opowiastkę dla młodzieży (choć dochodzą mnie głosy, że nie jest dla młodzieży). 6/10. RECENZJA FILMU

Jak wytresować smoka 3, How to Train Your Dragon: The Hidden World (2019) –  Poszedłbym 

Animki, wiadomo. Z własnej woli bym nie poszedł, ale nie są to przecież filmy kręcone dla mnie. Target tego typu produkcji będzie zadowolony, a że to animacja z najwyższej półki, to nie ma sensu wlepiać jej Nieposzedłbyma. Szczególnie, że poprzednie części mignęły mi w telewizji i były całkiem fajne.

Zakon Świętej Agaty, St. Agatha (2018) –  Nie poszedłbym 

W sumie to ciężko być reżyserem horrorów. Ile oryginalnych filmów możesz zrobić? Jeden, dwa, trzy? A co potem? Potem trzeba sięgać po wyeksploatowane tematy i eksploatować jej jeszcze bardziej. Jesteś dobrym rzemieślnikiem, zrobisz dobre rzemiosło, ale nic więcej. I to chyba max, czego można spodziewać się po tych zakonnicach z piekła rodem.

Prodigy. Opętany, The Prodigy (2019) –  Nie poszedłbym 

Jak wyżej minus zakonnice.

Z najwyższego szczytu, Tout là-haut (2017) –  Nie poszedłbym 

Lubię filmy górskie, ale FW podpowiada, że Z najwyższego szczytu będzie można obejrzeć na dniach w C+, więc nie widzę sensu, by lecieć na to do kina. Szczególnie że pewnie grają go w trzech kinach na krzyż.

Ogród rodzinny. Przyjaciel, Zahradnictví: Rodinný přítel (2017) –  Nie poszedłbym… 

…ale obejrzałbym w domu. Czeska trylogia filmowa w formie sagi rodzinnej – kolejne części do zobaczenia w kinach bodaj w kwietniu i maju albo jakoś tak – wygląda na sympatyczne, w sam raz na niedzielę, kino podejmujące moje ulubione motywy filmowe. Jak zmieniało się życie filmowych rodzin na przestrzeni kilkunastu lat w najbardziej burzliwych okresach historii Czechosłowacji? Dla mnie brzmi interesująco, choć nie wygląda na nic więcej niż zwyczajny film.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl