Premiery kinowe weekendu 13.15-10.2017. Pierwszy śnieg, The Snowman (2017), reż. Tomas Alfredson.
Pierwszy śnieg, The Snowman (2017), reż. Tomas Alfredson.

Poszedłbym, odc. 197

 

Idzie zima, w kinach lepią pierwsze bałwany…

Premiery kinowe weekendu 13.15-10.2017

Pierwszy śnieg, The Snowman (2017) –  Poszedłbym 

Tak wygląda chichot losu. Dawno temu, przeglądając fabuły książek, natknąłem się na Pierwszy śnieg Jo Nesbo i mocno mnie ten bałwan zaintrygował. Oho, fajny pomysł na książkę! pomyślałem, ale za chwilę przyszła refleksja, że nie ma co zaczynać serii o Harrym od środka. Przeczytam od początku! Tak zrobiłem, ale nie udało mi się dojechać do śniegu. Tkwię chyba w połowie Pentagramu. To fajne książki, ale nie podzielam zachwytów, zawsze coś mi w nich zgrzyta itd.

No i te hollywoodzkie psiekrwie zaczęli teraz ekranizowanie od Pierwszego śniegu. Cóż, tym razem nie będę czekał na obejrzenie najpierw ekranizacji wcześniejszych książek, bo mogę się nie doczekać.

Ostrożny ten Poszedłbym. Pierwszy zwiastun był marny. Drugi już dużo lepszy, ale nadal ten nieszczęsny bałwan ulepiony na zwłokach to śmiechowy jest. Niektóre rzeczy lepiej „wyglądają” na papierze. Na szczęście przynajmniej Rebecca Ferguson lepiej wygląda na ekranie!

Krucyfiks, The Crucifixion (2017) –  Nie poszedłbym 

Kino wartościowe tak samo jak wszystkie inne filmy o egzorcyzmach, które zostały oparte na prawdziwej historii i nakręcone w Rumunii z rumuńskimi aktorami. Mówiąc bardziej wprost: nie dajcie się nabrać.

Tylko co, na litość boską, robi za kamerą Xavier Gens?

Emotki. Film, The Emoji Movie in 3D (2017) –  Nie poszedłbym 

Oczywiste jest, że kto nie ryzykuje ten nie pije szampana, ale w tym przypadku nie jest to historia z gatunku: wszyscy w niego zwątpili, ale on pokazał, że miał rację! Znaczy się ten producent, który dał na to coś kasę.

Zgoda (2017) –  Nie poszedłbym 

Biednie to wygląda i to głównie odstrasza mnie od Zgody. Nikt też pod jej adresem nie piał z zachwytu po niedawnym festiwalu w Gdyni co jest kolejnym powodem podjęcia Nieposzedłbymowej decyzji. Choć trzeciorzędnym, bo już sam zwiastun zapowiada ubogiego krewnego Syna Szawła, który tuż powojenne realia wykorzystuje, żeby z premedytacją sprzedać parę mocnych scen, a nie spróbować powiedzieć o tych czasach coś więcej. A przecież aż by się prosiło o poruszającą historię, której akcja rozgrywa się na powojennym Śląsku. Tylko trzeba by na to mieć trochę więcej kasy i rozmachu.

No ale może się mylę :).

Nasz najlepszy rok, Ce qui nous lie (2017) –  Nie poszedłbym 

Irytują mnie marnie zrobione zwiastuny, które serwują mało wnoszący do sprawy oceny filmu chaos. Ten taki jest. Gdyby oceniać tylko na jego podstawie to krzyżyk na drogę. No ale zdaje się, że może z tego być całkiem przyjemna komedia obyczajowa do spokojnego obejrzenia w domu.

Dwie korony (2017) –  Nie poszedłbym 

Marcin Kwaśny, Dominika Figurska, Cezary Pazura… Pozdro dla kumatych ;).

Na pewno da się Dwie korony obejrzeć, a przynajmniej na to wygląda. Historia ciekawa, realizacja przyzwoita, aktorzy dobrzy. Nie powinno być wstydu, ale zakładając, że nie należycie do Rodziny Radia Maryja, to w zupełności wystarczy telewizyjny seans. Jednakowoż przydałby się jakiś porządny film za grubszą kasę o ojcu Maksymilianie.

Goodbye Berlin, Tschick (2016) –  Nie poszedłbym 

No i wszystko raczej w porządku, ale widzicie się w kinie na takim filmie? No właśnie. To problem z takimi filmami. Nie można powiedzieć, że to szity, ale też zachodzi się w głowę, kto liczy na to, że zarobi w kinie na czymś takim.

Villads (2015) –  Nie poszedłbym 

No OK. Obejrzałem zwiastun i widzimy się z Poszedłbymem za tydzień.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.