Premiery kinowe weekendu 19-21.05.2017. Krąg, The Circle (2017).
Premiery kinowe weekendu 19-21.05.2017. Krąg, The Circle (2017).

Poszedłbym, odc. 176

Dobrze, że zrobiło się ciepło, bo w weekend do kina nie ma po co iść. No co najwyżej można się wybrać na jakieś zaległości.

Premiery kinowe weekendu 19-21.05.2017

The Circle. Krąg, The Circle (2017) Nie poszedłbym 

Podskórnie przeczuwam jedną z większych filmowych kup roku, dlatego nie ryzykowałbym sprawdzania na własnej skórze czy mam rację. Nie wiem nic więcej o filmie poza tym zwiastunem, bo książki oczywista nie czytałem, więc to moje podskórnie jest bardzo podskórne, ale jest. Całość przypomina mi średniobudżetowe kino, w którym z niewiadomych przyczyn grają znani aktorzy. No i mam wrażenie, że Hanksa w całym filmie nie będzie dużo więcej niż w zwiastunie.

Gdybym miał zgadywać, to strzelałbym na powtórkę z Dawcy pamięci, czy jak tam się nazywa ten film, o którym nikt już dzisiaj nie pamięta.

Jutro będziemy szczęśliwi, Demain tout commence (2016) Nie poszedłbym 

Typowe kino z gatunku: we Francji obejrzało ten film siedemdziesiąt milionów widzów! A także z gatunku: do obejrzenia na spokojnie w domu. Zły nie będzie, ale nie na tyle dobry, żeby koniecznie pchać się do kina. No chyba, że szuka się jakiejś propozycji do wyskoczenia z dziewczyną czy co tam. Wtedy się nada.

A tak poza tym wszystko po staremu. Omar opiekował się niepełnosprawnym teraz opiekuje się dziewczynką. W międzyczasie poopiekował się też trochę dinozaurami. Taki to typ.

[divder]

Song to Song (2017) Nie poszedłbym 

Terrence Malick to prawdopodobnie jedyny żyjący reżyser, za obejrzenie filmu którego kazałbym sobie płacić. Choć trzeba przyznać, że jak na Malicka to ten zwiastun wygląda niczym zapowiedź letniego blockbustera za miliardy dolarów.

24 tygodnie, 24 Wochen (2016) Nie poszedłbym 

Nie ma co ukrywać, usnąłem w trakcie trwania poniższego zwiastuna. Wierzę w te wszystkie superlatywy z blurbów, że ważny, że odważny, że głos kobiet, że to, że tamto, że sramto, ale 24 tygodnie z żadnej strony nie wyglądają na film, który miałbym ochotę zobaczyć w kinie.

Astrid jest komediantką. Prowadzi popularny telewizyjny show, a jej mąż Markus jest jej menedżerem. Wiodą szczęśliwe życie zarówno w świetle jupiterów, jak i poza nim. Mają piękny dom, śliczną 9-letnią córkę i drugie dziecko w drodze. Sielankę burzy wiadomość od ginekologa: płód ma zespół Downa i poważną wadę serca. (Opis dystr.)

Teraz i w godzinę śmierci (2017) Nie poszedłbym 

No ciekawe, ciekawe. Nie poszedłbym.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.