Premiery kinowe weekendu 24-26.09.2016
Premiery kinowe weekendu 24-26.09.2016.

Poszedłbym, odc. 142

Nie wiem jak w innych miastach, ale w Wawie przez weekend do złapania przedpremierowo Ostatnia rodzina. Nie wiem jak Wy, ale ja bym łapał. (I złapałem).

Premiery kinowe weekendu 24-26.09.2016

 

Siedmiu wspaniałych [The Magnificent Seven] (2016) Poszedłbym 

Oryginalny (na tyle, na ile oryginalny może być remake) Siedmiu wspaniałych to jeden z moich ulubionych filmów w ogóle. Może nie oglądałem go aż tak często jak inne ulubione filmy, ale to zdecydowanie film z tego gatunku co to, gdy na niego przypadkiem trafisz, to zawsze obejrzysz do końca. Niezapomniane sceny, świetna obsada itd. W kwestii remake’u od początku byłem przeciwny, nawet biorąc pod uwagę, że jego reżyser Antoine Fuqua to jeden z moich ulubionych reżyserów. Potem hejtowałem pierwsze zwiastuny itd. Ale chyba mi przeszło.

Przeszło mi na pewno i z przyjemnością pójdę sprawdzić, co z tego wyszło. Mam nadzieję, że samo dobro, któremu nie przeszkodzi politycznie poprawna obsada, w której brakuje tylko Eskimosa i Polaka. Pewnie wizy nie dostał.

Plan Maggie [Maggie’s Plan] (2015) –  Nie poszedłbym 

Oto film, do którego obejrzenia w zupełności wystarczy dom i w nim też go kiedyś obejrzę. Plan Maggie to kolejna próba zrobienia filmu Woody’ego Allena bez udziału Woody’ego Allena. Było już kilka takich prób, a ta – jeśli wierzyć recenzjom – jest udana. Udana, bo stawia na głowie to co wiemy o filmach Woody’ego Allena i serwuje je inaczej. Takich filmów stawiających coś na głowie i odwracających schematy też było już kilka i wiecie co? Prawie nigdy niczego nie postawiły na głowie. Tak samo, jak mniemam, będzie w tym przypadku.

Julianne Moore chyba poczuła się drugą Meryl Streep. Teraz bawi się akcentem, za chwilę zagra pewnie jakąś ikoniczną staruszkę, a potem przypakuje do roli byłej komandos.

Sekretne życie zwierzaków domowych [The Secret Life of Pets] (2016) Poszedłbym 

No co, nawet i ja czasem poszedłbym na animki. No może nie do kina, ale na przykład do koleżanki :). Skoro więc nie do kina, to nie powinienem chyba dawać Poszedłbyma? Może i tak, ale to bardziej wyraz aprobaty dla animków, które wyglądają dużo lepiej niż przeciętny animkowy szrot zalegający w naszych kinach. Te wyglądają zabawnie i sympatycznie. I chyba nie mają za dużych ambicji, co np. zgubiło Zwierzogród.

Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham (2016) Nie poszedłbym 

Lubię dokumenty, ale chyba tak jak ze zwyczajnym kinem – te bardziej prostackie ;). Z gatunku: niewiarygodna historia ble ble ble. I najlepiej w bliskiej fabuły formie. A takie sriko artistiko dajmy zbliżenia na twarze i niech dyskutują o uczuciach – te mnie nie interesują. Poza tym nie kumam, czemu matkę i córkę grają niespokrewnione ze sobą osoby. Cóż to za dziwny sposób na film dokumentalny? No chyba, że każda ma osobne problemy ze swoją matką/córką. Tak czy siak, nie jestem zachęcony.

Kontrola absolutna [I.T.] (2016) Nie poszedłbym 

Wiecie, jak to jest z filmami, które zdążyły zadomowić się Internecie przed ich premierą kinową? No właśnie. I zwiastun Kontroli absolutnej zapowiada właśnie taki film co to zaraz będzie na zagranicznych VOD-ach. I co? I jest!

Informatycy chyba zaczynają za dużo zarabiać, bokino zabiera się za ich udupianie i przekonywanie, że facet od komputerów to zło. Podpadli. Z drugiej strony gdyby nie komputery i faceci od nich, to nie byłoby większości filmów, więc może jednak lepiej z nimi nie zadzierać.

Hedi [Inhebbek Hedi] (2016) Nie poszedłbym 

Atakują na zwiastunie nazwiskiem braci Dardenne jakby to był ich film. A nie jest. Klasyka.

Kolejny film o bohaterze, który ma dość swojego życia i chce coś zmienić, zaszaleć. A że akcja dzieje się w Tunezji, to tak prosto nie jest zejść ze ścieżki konwenansów i tego, co młody Tunezyjczyk zrobić powinien. Klasyczne festiwalowe kino bez jakiegoś błysku świeżości i czegoś, co zaskoczy. Ot etnograficzno-socjologiczna pocztówka w zupełności do obejrzenia na TVP Kultura.

O matko! Umrę… [Je me tue a le dire] (2015) Nie poszedłbym 

Za dużo surrealizmu jak dla mnie, mogli zostać przy nabijaniu się ze Sprzedawców. Tak czy siak, mimo Nieposzedłbyma, wygląda ciekawie i im dłużej o tym myślę, tym chętniej zobaczyłbym co z tego wyszło. Nie za 30 zeta za bilet, ale jakoś mniej wkieszeńbijąco :), bo odnoszę wrażenie, że jeśli tylko złapie się odpowiednią fazę, to może się trafić drugi Napoleon Dynamite.

Albo i nie. #GóralskaPrzepowiednia

2 odpowiedzi

  1. dlaczego cos mialo gubic Zwierzogrod:)? I film dobry i zarobil od cholery.

  2. Quentin

    Zgubł (w moich oczach). Ale ja się nie znam, więc oddam głos Aśce, która jest specjalistką i… też jej się nie podobał! 😉

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.