What Happened, Miss Simone? (2015), reż.: Liz Garbus
What Happened, Miss Simone? (2015), reż.: Liz Garbus

What Happened, Miss Simone?

Ceremonia rozdania Oscarów coraz bliżej, a ja wciąż mam średnio ogarnięte nominowane do golasów dokumenty. Wszystko dlatego, że poprzedni rok był dla filmów dokumentalnych rokiem dość przeciętnym i jakoś nie chce mi się tych zaległości nadrabiać. Ale w końcu się zebrałem i jeden nadrobiłem. Recenzja filmu What Happened, Miss Simone?

What Happened, Miss Simone? (2015)
Reżyseria: Liz Garbus
Montaż: Joshua L. Pearson
Kraj produkcji: USA

Oscarowe filmy dokumentalne 2015

W dokumentalnym kinie sytuacja zupełnie przeciwna do tego, co ostatnio dzieje się w dokumencie telewizyjnym, a konkretniej w serialowej jego odmianie. Kiedy triumfy na całym świecie święcą The Jinx: The Life and Deaths of Robert Durst oraz Making a Murderer, na dużym ekranie wieje raczej sztampową nudą. Nie ma wśród propozycji oscarowych żadnych słabych dokumentów, ale też nic nie wybija się ponad to, co mogliśmy już wcześniej zobaczyć. Nominowane filmy prezentują dwie typowe odmiany kina dokumentalnego – dokument muzyczny i dokument wojenny (szeroko pojęty). Mój osobisty kandydat do zwycięstwa należy do tej drugiej grupy – to Cartel Land, ale nie będę głośno pisał, że życzę mu Oscara, bo tak pisałem o The Act of Killing i dostał w dupę od fajnego, ale według mnie dużo gorszego, bo banalnego Twenty Feet from Stardom. Zresztą sytuacja może być w tym roku podobna, bo zupełnie słaba kontynuacja The Act of Killing – The Look of Silence – powalczy w tym roku znów z muzycznymi Amy i właśnie What Happened, Miss Simone?. Które, znów to napiszę, są w porządku, ale zupełnie nie wiem, w czym lepsze od nienominowanego Janis: Little Girl Blue. Wyrównaną stawkę dokumentalną dopełnia Winter on fire o rewolucji na Ukrainie i, jak widać, zwyciężyć może każdy, ale kto by tego nie dokonał niczyjego serca nie porwie. Tak jak nie porwał mojego serca What Happened, Miss Simone?

O czym jest film What Happened, Miss Simone?

No tak, jest o Ninie Simone, proste. Zupełnie tak samo jak filmy o Amy Winehouse i Janis Joplin jest standardowym dokumentem muzycznym, w którym poprzez archiwalne nagrania, zapisy wywiadów i gadające głowy poznajemy historię legendy muzyki soul, jazz, blues et cerata, która przyszła na świat na obrzeżach białej Ameryki jako Eunice Waymon i od małej dziewczynki uczyła się gry na fortepianie chcąc zostać pierwszą czarnoskórą wirtuozerką tego instrumentu. I pewnie świat by o niej zapomniał, gdyby nie kłopoty finansowe, które sprawiły, że zaczęła grywać w barach, by zarobić parę dolarów. A wtedy – najciekawsza dla mnie informacja w całym filmie; nie wiedziałem zupełnie nic o Ninie Simone – szef nakazał jej również śpiewać. Okazało się, że ma kawał soulowego głosu i dalej poszło już z górki. A przynajmniej do czasu niepokojów na tle rasowym, które zmieniły Amerykę na zawsze. Nina stanęła u jednego boku z Martinem Lutherem Kingiem i wtedy… No właśnie, What Happened, Miss Simone?

Krótka recenzja filmu What Happened, Miss Simone?

Ciężko pisać recenzje takich filmów z tego względu, że dokument muzyczny to dokument muzyczny #OdkrycieDnia. Jeden podobny do drugiego i doprawdy ciężko trafić na coś, co wyróżnia się w jedną lub drugą stronę od po prostu ciekawego filmu. Tym ciekawszego im bardziej zainteresowany jesteś danym tematem lub bardziej cię zaskoczy (najlepsze są te: wow, skąd oni wytrzasnęli taką historię? stojące u progu powodzenia Searching for Sugar Man). Dlatego tak samo jedna recenzja muzycznego dokumentu będzie podobna do drugiej. Dużo materiałów archiwalnych, dużo nagrań, brawa, że ktoś to znalazł i zebrał w całość ble ble ble. Zdecydowanie lepiej oglądać dokumenty muzyczne niż o nich pisać.

Trudno jest mi powiedzieć, do kogo adresowany jest What Happened, Miss Simone?. Jak już wspomniałem, nie wiedziałem o niej zupełnie nic, więc trudno postawić mi się w sytuacji fana wokalistki i ocenić, czy dowie się z filmu czegoś nowego. Mogę natomiast postawić się w sytuacji samego siebie i wyniknie z tego, że na pewno nie jest to film tylko dla miłośników jazzu (nie lubię jazzu) i samej Niny Simone. Historia jej życia jest na tyle ciekawa, że seans nie będzie stratą czasu, a w jego trakcie poznamy nie tylko muzykę bohaterki filmu, ale i – co ważne w kontekście Simone – czasy, w których żyła. Posiadająca charyzmę i własne zdanie, którego nie bała się wypowiadać, publicznie twardo poparła walkę o rasowe równouprawnienie z wszelkimi konsekwencjami takiego czynu. A że w życiu prywatnym nie zawsze miała kolorowo… No właśnie, co jest z tymi ikonami muzyki i w ogóle sztuki? Widzieliście jakiś dokument o kimś takim, kto byłby szczęśliwy od narodzin (albo choć od zyskania sławy) do śmierci? Pewnie nie opłaca się robić dokumentów o kimś takim. Myślałem wczoraj chwilę nad tym i do głowy przyszło mi tylko nazwisko Johnny’ego Carsona.

Reasumując: typowa dokumentalna Siódemka.

(2053)

Ceremonia rozdania Oscarów coraz bliżej, a ja wciąż mam średnio ogarnięte nominowane do golasów dokumenty. Wszystko dlatego, że poprzedni rok był dla filmów dokumentalnych rokiem dość przeciętnym i jakoś nie chce mi się tych zaległości nadrabiać. Ale w końcu się zebrałem i jeden nadrobiłem. Recenzja filmu What Happened, Miss Simone? Oscarowe filmy dokumentalne 2015 W dokumentalnym kinie sytuacja zupełnie przeciwna do tego, co ostatnio dzieje się w dokumencie telewizyjnym, a konkretniej w serialowej jego odmianie. Kiedy triumfy na całym świecie święcą The…

Czas na ocenę:

Ocena: 7

7

wg Q-skali

Podsumowanie: Od urodzenia zmagała się z nierównościami rasowymi, by w dorosłym życiu stanąć do walki o sprawiedliwość. Porządna dokumentalna biografia legendy jazzu i okolic - Niny Simone.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.