Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Captain America: Civil War
Kto wygra pojedynek Kapitana Ameryki z Iron-Manem? Pewnie, jak zawsze, Hulk.

Prevues of coming attractions, odc. 168

Trailery, zwiastuny, zajawki i teasery, zestaw numer sto sześćdziesiąt osiem.

Q-Prognoza:  QL  – „No i fajnie”. Wydaje mi się, że brak zewnętrznego wroga (o ile rzeczywiście go brak, nie wiem nic poza to, co zobaczyłem w zwiastunie) może wyjść filmowi na dobre. No bo jak megaprzechuj z armią kosmitów nie pokonał Avengersów to już raczej nikt ich nie pokona.

Pitbull. Nowe porządki

Q-Prognoza:  QJWIE  – Jako żaden fan Pitbulla pozwolę sobie zachować sceptycyzm. Po powyższym zwiastunie wiem jedynie tyle, że Ostaszewska wydaje się być totalną pomyłką castingową.

A Monster Calls

Q-Prognoza:  QJWIE  – QJWIE, bo nie wiem o co chodzi. I z jednej strony wkurza mnie, że znowu jakaś ekranizacja mega-hiper-duper książki, o której to książce nie mam pojęcia, a z drugiej strony chciałem być ostatnio na czasie i zacząłem czytać Dziewczynę z pociągu. I co? I byle co.

Now You See Me 2

Q-Prognoza:  QJWIE  – Jedynka mi się podobała, dwójka też ma na to szanse, ale pozostanę sceptyczny w obawie przed tym, że twórcy filmu wykorzystają tę kuszącą możliwość, jaką dają filmy o iluzjonistach i napakują swój film rzeczami, których w żaden sposób nie da się wytłumaczyć iluzją.

Gods of Egypt

Q-Prognoza:  QPA  – Wygląda jak hollywoodzka odpowiedź na Baahubali: The Beginning.

The Huntsman: Winters War

Q-Prognoza:  QPA  – Przypomniało mi się, że ciągle nie widziałem pierwszej części… Druga natomiast, hmm, co mnie zastanawia przede wszystkim: po co publikować zwiastuny, kiedy ciągle ma się niedopracowane efekty wizualne? Fatalnie to tutaj wygląda.

How to Be Single

Q-Prognoza:  QPA  – I jeszcze jedna QPA. Tym razem wygląda na to, że John C. Reilly ma żeńskiego odpowiednika (Dakota Johnson) w kategorii: nie jestem zabawny, ale próbuję swoich sił w komediach.

Dirty Grandpa

Q-Prognoza:  QJWIE  – Nie wiem, co powiedzieć… Ale mimo wszystko nie wygląda mi to na całkowitą QPĘ. Może dlatego, że lubię Efrona 😉

Midnight Special

Q-Prognoza:  QJWIE  – I jeszcze jeden zwiastun z niedopracowanymi efektami specjalnymi. Całość wygląda raczej na nudną wariację na temat Frankensteina, choć warto zauważyć, że nie jestem fanem filmu Mud.

Icebreaker

Q-Prognoza:  QL  – Wygląda QL, choć nie sposób nie zadać sobie pytania: no dobra, utknęli w lodzie i co? Będą tacy utknięci cały film?

A po więcej zwiastunów (i ciut bardziej na bieżąco; przynajmniej w praktyce) zapraszam na TRAILERY, KTÓRYCH NIE ZNASZ, A POWINIENEŚ. A tam między innymi trailer najnowszego filmu Terrence’a Malicka (jak się doszperacie).

4 odpowiedzi

  1. Przeszkadza Ci pseudoiluzja w NYSM2, a nie przeszkadza totalnie nieprawdopodobna rozwałka np. w Szybkich i wściekłych albo Niezniszczalnych? 😉

  2. Quentin

    Bez dwóch zdań :). Ale to bardziej wina filmów o iluzjonistach niż samego NYSM – nie widziałem chyba jeszcze żadnego, który nie byłby totalnym SF i dlatego jestem na nie cięty :).

  3. NYSM jest przereklamowane. To już „Iluzjonista” z Nortonem (czy jak to tam było) lepszy, z litości nie wspominając znakomitego „Prestiżu” (ostatniego naprawdę dobrego filmu Nolana :P). Dobra, wyłączam tryb prowokacji. ;D Aczkolwiek wszystko co napisałem, to naprawdę tak uważam. 😛

  4. Quentin

    Nolan po mnie spływa, więc mnie nie sprowokujesz do niczego innego poza wyznaniem, że dla mnie „Prestiż” jest nędzny ;). Zresztą doszliśmy do sedna mojej niechęci do filmów o iluzjonistach. „Iluzjonista” jest jeszcze gorszy (patrzcie, zrobię pomarańczowe drzewko w parę sekund!) od tego filmu o iluzji w postaci maszyny do teleportacji. To nie iluzja, to bzdura.

    Na NYSM się dobrze bawiłem, bo przewagę miał taką, że nie był na serio.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.