Archiwum roczne: 2014

The Babadook

The Babadook

Wybierając się na „The Babadooka” podniosłem dość wysoko poprzeczkę dla mojej listy „Do obejrzenia„. Film znajdował się na niej już od dłuższego czasu, więc nic dziwnego, że szczerze się ucieszyłem, gdy miał trafić również do naszych kin – czego zupełnie się nie spodziewałem. Obecność na ww. liście oznacza, że spodziewam się po filmie dużo, a gdzie ta podniesiona poprzeczka? No ...

Czytaj dalej »

Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie [A Million Ways to Die in the West]

Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie [A Million Ways to Die in the West]

Trafne okazały się prognozy gambita odnośnie najnowszego filmu Setha MacFarlane’a. Co prawda sam gambit po dokładniejszym obejrzeniu zwiastuna zrewidował swoje poglądy na „Milion…”, bo zachęciło go rozwalenie głowy bryłą lodu, ale nie zmienia to faktu, że faktycznie najsensowniejszym sposobem na reklamowanie tego filmu jest wspominanie, że to kolejne dzieło faceta od „Teda„. Przynajmniej to całkowita prawda, niż gdyby karmiono nas ...

Czytaj dalej »

Maj 2014 w ocenach

Maj 2014 w ocenach

Czyli co Q-Słonko widziało w maju:  9 – Lunchbox, TheW wyniku nieporozumienia dwoje zupełnie obcych sobie ludzi nawiązuje coraz bardziej intymny kontakt na odległość. Mądre, urocze i bez kitu.  8 – Babadook, TheWdowa wychowująca samotnie marudnego syna zostaje zmuszona do konfrontacji z potworem z bajki. Właśnie dzięki takim filmom prawdziwe kino jeszcze nie umarło.– Bhaag Milkha BhaagFilmowa biografia najsłynniejszego indyjskiego ...

Czytaj dalej »

Poszedłbym? Odc. 21

Poszedłbym? Odc. 21

Zostańcie dzisiaj do samego końca, bo dopiero tam mój największy faworyt tego kinowego weekendu.  Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie – Poszedłbym Zdaje się, że rację może mieć gambit, który obawia się tego filmu. Głównym powodem jest reklamowanie go (film, a nie gambita) jako dzieła reżysera „Teda„. Czyli w wolnym tłumaczeniu: nie mamy się za bardzo czym pochwalić, to pochwalmy ...

Czytaj dalej »

Przychodzi facet do lekarza [Supercondriaque]

Przychodzi facet do lekarza [Supercondriaque]

Nie jest wielką tajemnicą, że francuskich komedii (w ogóle francuskich filmów) nie lubię prawie tak samo jak i animków. Kiedyś jednak odważyłem się i spróbowałem z Danym Boonem. Była to udana próba, bo jego „Jeszcze dalej niż północ„ szczerze mnie rozbawił. Potem jednak zapomniałem o tym francuskim komediowym samograju i jakoś nie miałem okazji ani ochoty, by sprawdzić jego kolejne ...

Czytaj dalej »

Dhoom 3

"Dhoom 3" - fot. screen z Youtube

Dawno nic o Bollywoodzie nie było to teraz przerwa na dwa słowa o Indianach. A nie, o ichnim „Romeo (Romeu? Romele? 😉 ) i Julii„ pisałem. No to nie, nie tak dawno. Jest tradycyjnie bezsensowny wstępny akapit? jest! Seria „Dhoom” to chyba taki minibollywoodzki wynalazek, bo nie umiem znaleźć odpowiedniego porównania na Zachodzie. Biorą do niego (wynalazku) megaznanego aktora (ważne; ...

Czytaj dalej »

Mundial. Gra o wszystko

Mundial. Gra o wszystko

Mój czarny koń tegoweekendowego kinowego repertuaru okazał się filmem… niespieprzonym. To dużo, bo polscy dokumentaliści potrafią spieprzyć proste wydawałoby się rzeczy i z fajnego seansu wychodzi klops. Tym razem klopsa nie było, a wczesne popołudnie spędzone w mikroskopijnej sali kinowej (z mikroskopijną colą – w Kinotece na poważnie wzięli sobie do serca określenie „mała cola”) było przyjemne. Choć, nie przeczę, ...

Czytaj dalej »

X-Men – Przeszłość, która nadejdzie [X-Men – Days of Future Past]

X-Men - Przeszłość, która nadejdzie [X-Men - Days of Future Past]

Niepotrzebne okazały się moje obawy o to, że bez znajomości poprzednich części ciężko będzie coś zrozumieć z części najnowszej. Co prawda każdą oglądałem, w większości mi się podobały, ale nie mam aż takiej pamięci, żeby przywołać na zawołanie jakieś szczegóły z np. dwójki. Okazało się, że wystarczy wiedza na poziomie podstawowym, nic więcej do szczęścia nie było potrzebne. A jeden ...

Czytaj dalej »

Poszedłbym? Odc. 20

Poszedłbym? Odc. 20

Za nami marny tydzień na Q-Blogu pozbawiony wpisów i w ogóle. Wszystko przez lato i brak czasu. Bardziej przez lato, bo w takie słoneczne do 21.00 dni w ogóle nie ma klimatu na oglądanie filmów. Na szczęście w kinie zawsze jest ciemno, więc ten argument odpada. A są w ten weekend jakieś ciekawe premiery?  X-Men: Przeszłość, która nadejdzie – Poszedłbym ...

Czytaj dalej »

Las Brujas de Zugarramurdi aka Witching and Bitching

Las Brujas de Zugarramurdi aka Witching and Bitching

– Dokąd się wybierasz?– Powstrzymać twoją matkę przed zniszczeniem zachodniej cywilizacji! Lubię recenzować filmy Aleksa de la Iglesii. Zawsze mogę wtedy standardowo przez dwa akapity pisać to samo o tym hiszpańskim reżyserze, który udowadnia, że Hollywood to niekoniecznie ziemia obiecana każdego twórcy kina gatunkowego. A przy okazji w jakiś tam sposób pokazuje też, że w hollywoodzkiej krainie snów reżyser nie ...

Czytaj dalej »
www.VD.pl