Prevues of coming attractions [20.02.2014]

Goal of the Dead

Q-Prognoza: QL – No, to mamy w końcu jakiś film, na który będę czekał.

Guardians of the Galaxy

Q-Prognoza: – No dobra, narzekałem, że będzie szmira, to wypadałoby troszkę odszczekać. Troszkę zatem odszczekuję, może nie będzie szmiry.

Locke

Q-Prognoza: – Na razie wygląda jak powtórka z Drive. Magia nazwiska Toma Hardy’ego na mnie nie działa.

The Purge: Anarchy

Q-Prognoza: – Uroki filmów, które przypadkiem się udały – szybko wychodzi dwójka. W tym przypadku QL trochę na wyrost (głównie dzięki fajnej jedynce), bo już widać, że to odcinanie kuponów z gorszą obsadą. Ale może w zamian dostaniemy mocniejszy i krwawszy film. A pomysł na film daje ku temu nieograniczone możliwości.

Choć daje też możliwość kręcenia w nieskończoność kolejnych części z inną obsadą w każdej z nich. A to już raczej dobre nie będzie.

Puzzle

Q-Prognoza: – W zasadzie wystarczyłoby napisać: Japonia…

Sabotage

Q-Prognoza: – Nie zapeszajmy, ale chyba właśnie udał się Arniemu do końca pierwszy film po powrocie na ekrany.

Unbroken

Q-Prognoza: – Klasyczna na dwoje babka wróżyła. Wygląda jakby się Angie My Way (wizualnie Koreańsców na pewno nie przeskoczy) naoglądała, a z drugiej strony to ekranizacja bestselleru zescenariuszowana przez braci Coen.

The Love Punch

Q-Prognoza: – Wygląda na murowanego kandydata do dobrej, nieskrępowanej niczym rozrywki.

The Dark Valley

Q-Prognoza: – Gdyby to było hollywoodzkie kino to pewnie nie byłoby większego tematu. Ale że to film austriacki to od razu ciekawe co wyjdzie z tego klimatycznego trailera.

Lucky Bastard

Q-Prognoza: – Wrzucam z dwóch powodów. 1. Żeby była jakaś QPA. 2. Bo nigdy wcześniej nie miałem tak silnego wrażenia, że te wszystkie cytaty z recenzji itp. odnoszą się do zupełnie innego filmu.

A po więcej zwiastunów zapraszam na TRAILERY, KTÓRYCH NIE ZNASZ, A POWINIENEŚ.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.