Archiwum miesięczne: Styczeń 2013

Smaczki, odc. 10 – Errata

Smaczki, odc. 10 - Errata

Ledwo co pisałem o swojej teorii dotyczącej uzależnionych od scenariuszy aktorów, a nie minęły 24 godziny i znalazł się kolejny jaskrawy przykład na jej potwierdzenie. Oglądam ci ja sobie „Po północy” (więcej szczegółów tego kroku później), a tu ku mojemu zaskoczeniu zza węgła wyłania się Paul Giamatti. Paul Giamatti, ceniony aktor o charakterystycznym wyglądzie, którego kariera nabrała tempa po roli ...

Czytaj dalej »

Smaczki, odc. 10 – W tej ekstremalnej sytuacji zagrałem, kurwa, oskarowo!

Smaczki, odc. 10 - W tej ekstremalnej sytuacji zagrałem, kurwa, oskarowo!

Daj mi rolę, a dostanę nominację do Oscara. Od zawsze jestem zdania, że nie ma dobrych aktorów, a są tylko aktorzy, którzy czekają na dobry scenariusz. Oczywiście są aktorzy wybitni, wyjątki potwierdzające tę regułę, którzy zagrają nawet nogę od stołu, ale cała reszta to biedactwa czekające na to, aż ktoś im coś dobrego napisze. A jak się doczekają, to większość ...

Czytaj dalej »

Prevues of coming attractions [29.01.2013]

Prevues of coming attractions [29.01.2013]

Olympus Has Fallen Q-Prognoza: – Spokojnie można powiedzieć, że to najbardziej kuriozalny pomysł na film od dłuższego czasu. Już nie mogę się doczekać tej dyskusji, która wywiąże się, gdy prezydent odkryje, że uratować go może agent, którego uważa za odpowiedzialnego za śmierć jego żony. Z pewnością nie będzie się tego dało słuchać No i trzeba trzymać kciuki, żeby to nie ...

Czytaj dalej »

Promised Land

Promised Land

Wśród wielu podgatunków filmowych, jakie dał światu Hollywood, przynajmniej kilka darzę szczególną sympatią. Jest wśród nich podgatunek, który reprezentuje opisywany dzisiaj film – filmy o prowincjonalnych amerykańskich miasteczkach. Filmy o prowincjonalnych amerykańskich miasteczkach mają jakiś taki sentymentalny klimat, który wyjątkowo mi odpowiada. I choć z grubsza opowiadają o wyciętych wg sztancy biednych dziurach z drużyną koszykówki, kurtkami z wielką literą ...

Czytaj dalej »

Lot [Flight]

Lot [Flight]

Coraz częściej podczas oglądania filmów nachodzi mnie pewna myśl. Zastanawiam się nad tym, czy gdzieś na świecie nie ma czasem jakiejś szkoły filmowej, w której uczą przyszłych reżyserów i innych twórców filmowych, jak zrobić połowę filmu. Na zajęciach przedstawiane są tajniki wstępu, połowy rozwinięcia, sposoby tworzenia jednego i drugiego i wszelkie szczegóły, sztuczki i podpowiedzi, które się w tym procesie ...

Czytaj dalej »

W dwóch zdaniach (TM) plus uśmiechnięta emotka, ale nie mogę jej napisać w tytule, bo Blox wcina niektóre znaki diakrytyczne

W dwóch zdaniach (TM) plus uśmiechnięta emotka, ale nie mogę jej napisać w tytule, bo Blox wcina niektóre znaki diakrytyczne

Death Race: Inferno Frankenstein wygrał cztery kolejne wyścigi i jeśli wygra następny – odzyska wolność. Sprawa jednak komplikuje się wraz z nowym właścicielem deathrace’owej franczyzy (czy jak to się tam nazywa). Ambitny biznesmen chce zrobić z DR widowisko międzynarodowe rozgrywane na różnych więziennych arenach. Na początek w południowoafrykańskim pustynnym więzieniu. A że Frankensteina uwolnić nie chce, to wszystko wskazuje na ...

Czytaj dalej »

The Following, s01e01

The Following, s01e01

Stało się. Najbardziej oczekiwana premiera sezonu serialowego w końcu zadebiutowała. Było na co czekać? (Kurde, nie przestawiłem się z pisania newsowego na pisanie notkowe. I co teraz będzie?) O serialu było głośno od jakiegoś czasu. Szczegółów Wam nie podam, bo sprawy nie śledziłem, ale że dotarła i do mnie, to oznacza, że było głośno. W każdym bądź razie słowa klucze ...

Czytaj dalej »

Dyskutujemy o Django

Dyskutujemy o Django

Z gambitem. Cichym bohaterem Q-Bloga 😉 gambit (bez plfontów, bo biedaczysko ze smartfona konwersowało):A co do django, to masz identyczne uczucia jak jaA tak w ogole to caly ten przekret z kupieniem murzynskiego niewolnika to byl po to, zeby kase za zone django oszczedzic i jak najtaniej ja kupic:)? Q:taa, z grubsza tak gambit:I tak na miejscu di caprio to ...

Czytaj dalej »

Django [Django Unchained]

Django [Django Unchained]

Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby mój system oceniania filmów uznać za… well… Dziwny? Niedopracowany? Nieprzemyślany? Nadto spontaniczny? Za bardzo skupiający się na szczegółach (konkretnym filmie, gatunkowej przynależności, nazwisku reżysera) zamiast na miejscu danego filmu w kinie po prostu? Pewnie wszystko ww. po trochu. I zwykle nie przeszkadza mi to w ogóle, ale są takie momenty, w których jestem wobec ...

Czytaj dalej »

Tysiąc słów [A Thousand Words]

Tysiąc słów [A Thousand Words]

Mając z tyłu głowy, że pójdę dzisiaj na „Django” postanowiłem sobie zrobić mały festiwal filmów z Kerry Washington. Lubię sobie na nią popatrzeć, choć przyznać trzeba, że bez tej strzykawki w wargach wyglądała lepiej, a teraz wszystko zależy od tego, w którą stroną się obróci – bo z jednego profilu potrafi być piękna, a za chwilę z drugiego wygląda jak ...

Czytaj dalej »