Archiwum roczne: 2012

Ramadandu, czyli piłka nożna po indyjsku

"Ramadandu" - fot. screen z Youtube

Wpadł mi w łapy zupełnym przypadkiem i nie mogłem tak po prostu zignorować tollywoodzkiego filmu o piłce nożnej. Szkoła w małej wiosce. Uczniowie na co dzień zajmują się psoceniem, a trzech z nich nałogowo grywa w piłkę (stoją w trójkącie i całymi godzinami nieporadnie podają sobie piłkę od nogi do nogi). Wraz z nowym rokiem pojawia się w szkole nowy ...

Czytaj dalej »

Mały Filmowy Leksykon Kulinarny, cz. 4

Mały Filmowy Leksykon Kulinarny, cz. 4

Motto: W obliczu makreli wszyscy ludzie są równi Wstęp 1: Dobra rada od wujka Q – Nie oglądajcie nigdy niczego na siłę. Właśnie próbowałem coś pooglądać, żeby móc kliknąć kolejny odcinek „Serialowa” i nic mi się nie podoba. W ten sposób cancela dostanie „Perception”, a nie chcę tak zepsuć trzeciego odcinka „The Newsroom”. Chce Wam się spać, jest niskie ciśnienie, ...

Czytaj dalej »

Okrągli jak piłka, odc. 4 – Wybór selekcjonera

Okrągli jak piłka, odc. 4 - Wybór selekcjonera

Scena 1 i ostatnia WNĘTRZE. SALA KONFERENCYJNA HOTELU VICTORIA. DZIEŃ Godzina 9:57 Za długim stołem ustawionym przy jednej ze ścian sali konferencyjnej siedzi ANTONI PIECHNICZEK i przegląda coś na laptopie. Naprzeciwko stołu widać rzędy krzeseł, które zajmują CZŁONKOWIE ZARZĄDU PZPN-U, którzy na posiedzeniu mają wybrać nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Do PIECHNICZKA podchodzi GRZEGORZ LATO i poklepuje go po plecach zaglądając ...

Czytaj dalej »

Niesamowity Spider-Man [The Amazing Spider-Man]

Niesamowity Spider-Man [The Amazing Spider-Man]

Jednym z najczęściej zadawanych pytań związanych z najnowszą ekranizacją przygód Spidermana było pytanie: Po co? (Pomijam korzyści finansowe, bo to banalne – choć prawdziwe – no i jednak od poprzednich ekranizacji tego komiksu minęło naprawdę niewiele czasu, by znów tę historię przypominać widzom.). Aby znaleźć odpowiedź musiałem wybrać się aż do warszawskiego IMAX-a. I znalazłem. A brzmi ona następująco: Nie ...

Czytaj dalej »

Casa de mi Padre

Casa de mi Padre

Ze zwiastuna, jak to ze zwiastuna, wynikało, że będzie nieźle, a może nawet bardzo dobrze. Szczególnie przy oglądaniu z przymrużeniem oka i z odpowiednim nastawieniem wynikającym z tego, że wie się, co się ogląda (zawsze trzeba wiedzieć, co się ogląda, a nie potem narzekać, bo się nie złapało, modne słowo, konwencji). Niestety, jak to bywa najczęściej, całość nie sprostała wymaganiom ...

Czytaj dalej »

Serialowo, s05e02

Serialowo, s05e02

Louie, 1×02-05 Ja myślałem, że to jakieś niezależne przedsięwzięcie za czapkę gruszek, które z czasem i wzrostem popularności może zarobi trochę więcej i będzie mogło sobie pozwolić na coś więcej, a tu prawie od razu Ricky Grevais in my face! Oczywiście nic w tym złego, wręcz przeciwnie, ale nie powiem, zdziwiłem się. Wydaje mi się, że „Louie” to serial, o ...

Czytaj dalej »

No i wylądowałem w FILM-ie

No i wylądowałem w FILM-ie

Nie, żebym się dziwił. W końcu – po pierwsze – mam zajebistego bloga, d’oh, po drugie jestem skromny, a po trzecie sam się do tekstu wypowiedziałem. Towarzystwo mam zacne, bo mierzwiakowe (jak przystało na narcyza-egoistę reszty blogów nie znam, bo tylko swojego czytam): Całość w najnowszym numerze miesięcznika FILM. PS. Kurczę, trzeba będzie chyba ożywić ten nieszczęsny Kulinarny Leksykon… PS2. ...

Czytaj dalej »

Idy marcowe [The Ides of March]

Idy marcowe [The Ides of March]

Winston Churchill zwykł mawiać, że demokracja jest złym ustrojem, ale póki co nie wymyślono nic lepszego. Cóż, zła wiadomość dla Winstona jest taka, że od jego czasów nic się w tej kwestii nie zmieniło i raczej nie ma powodu sądzić, by zmienić się to miało kiedyś tam. Z prostego powodu. Niezależnie od tego, co zostałoby wymyślone, niezależnie od politycznych koncepcji, ...

Czytaj dalej »