Ogrodzieniec w Kollywood

Ale jakże to tak? Wszędzie o tym napisałem (czyt.: na fejsie), a na bloga nie wrzuciłem? Nie godzi się. Dlatego nadrabiam.

Wiadomość nie jest nowa, były tu już zapowiedzi tego wiekopomnego wydarzenia i fotki, a od paru dni można podziwiać efekt finalny wizyty kollywoodzkich filmowców w moim hometownie. Niestety pogody za dobrej nie mieli, to i ujęć spektakularnych w teledysku nie uświadczymy. No ale lepszy rydz niż nic:

To teledysk z filmu „Saguni”, którego sporo akcji dzieje się w Krakowie. Roztańczony Kraków i jego siły specjalne wyglądają tak:

A tak wyglądają mistrzowie drugiego planu:

Kraków w Kollywood

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl