W ciemności z szansą na Oskary

Akademia Filmowa opublikowała właśnie (pojęcie względne, ale całkiem niedawno na pewno – w chwili, w której to piszę 😛 ) listę filmów, które mogą być brane pod uwagę przy nominacjach do Oskarów. Lista ma 265 pozycji, a wśród nich jest najnowszy film Agnieszki Holland „W ciemności” [„In Darkness”]. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że film ma szansę na nominacje we wszystkich możliwych kategoriach, nie tylko w „Najlepszym filmie zagranicznym” (nie wiem tylko, czy teraz wezmą go na poważnie w tej właśnie kategorii – w końcu do boju przez Polskę też został wytypowany).

Filmy, które znalazły się na tej liście swoją premierę w hrabstwie Los Angeles będą miały (oczywiście oprócz tych, które premierę już miały w tym roku :P) najpóźniej do północy 31 grudnia tego roku. Konieczny jest też termin siedmiodniowego ich wyświetlania (nie wiem co z filmami, które będą miały premierę od jutra wzwyż i przypadkiem spadną z afisza, a już są na liście). Filmy dopuszczone do ubiegania się do Oskara muszą trwać minimum 40 minut i być wyświetlane w kinach na taśmach 35 lub 70mm lub w dopuszczonych formatach cyfrowych.

Nie ma się jeszcze czym podniecać, bo na liście są takie hity jak np. „Porwanie” [„Abduction”] z Taylorem Lautnerem czy „Justin Bieber: Never Say Never”, ale też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby aktorskiego Oskara zgarnął np. Robert Więckiewicz.

Pełna lista 265 tytułów TUTAJ.

A że ostatnio pojawił się zwiastun „W ciemności”, to obejrzyjmy go sobie na koniec.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.