Pełny zwiastun Super 8

O „Super 8” mówi się już od tak dawna, że chyba znów zasługuje na miejsce w osobnej notce, a nie w kolejnych „Prevuesach”. Szczególnie, że zapowiada się fajne kino, które coraz bardziej przypomina to, czym wielu z nas podniecało się w Złotej Erze Video.

Przy okazji warto pochwalić akcję marketingową związaną z tym filmem. Każdy jego najmniejszy fragmencik łyknięty został przez Internet jako co najmniej wiadomość stulecia. Dość wspomnieć, że pierwszym, co „wyciekło” do sieci był scenopis parosekundowego pierwszego teasera…

Czy całość będzie tak dobra jak poniższy zwiastun? Strach zawsze jest. Ale i nadzieja, że czeka nas film z gatunku „takich filmów już się nie kręci”.

Sorry za patos, ale w jakimś takim dziwno-kiepskim moodzie jestem.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl