Najbardziej oczekiwane horrory 2011 roku

Czyli spontaniczna notka pod wezwaniem Mierzwiaka:

„Może i oczekiwane, ale przez kogo? :) Mnie tam nie obchodzą mnie żałosne sequele, remake’i ani ścierwa z kategorią PG-13 ;]”

Mimo to kuknijmy sobie przez chwilę na to, co horrorowego czeka nas w tym roku. Kolejność zupełnie przypadkowa nie zależąca w żaden sposób od stopnia mojego czekania na dany tytuł.

Krzyk 4 [Scream 4] – premiera 15 kwietnia

Pisałem już o nim przy okazji premiery zwiastuna: „Nie mam nic przeciwko, lubię serię i chętnie czwórkę obejrzę. Choć sam już nie wiem, co to za poczwara. Wygląda na dziwny reboot. Taki reboot sequelowy, czyli tak jakby nowy wynalazek, choć trudno się nie pogubić w tym wskrzeszaniu i kontynuowaniu każdego filmu, który daje nadzieję na zarobienie choćby centa.” WIĘCEJ plus trailer.

Smutna informacja jest taka: istnieje możliwość, że film dostanie kategorię wiekową PG-13. Jednak to chyba jeszcze nic pewnego.

Fright Night – premiera 19 sierpnia

Remake klasyka Złotej Ery Video. Tego klasyka (tak, to młoda sąsiadka Peggy Bundy):

Zwiastun remake’u gdzieś tak za miesiąc. Klikajcie codziennie na ten blog, bo w każdej chwili może się pojawić! 😛

Piranha 3 DD – premiera 16 września

Tak, zeszłoroczny remake Piranii był bardzo udanym filmem (recka). Nie, nie ma więc w tym nic dziwnego, że powstanie kolejna część. Tak, czekam na nią i się tego nie wstydzę. Prosty, aczkolwiek skuteczny, „zabieg” z tytułem i dodanie do niego jeszcze jednej literki D to dodatkowa zachęta. Więcej Gianny Michaels nie ma się co spodziewać, więc może choć Ines Cudna zacznie robić karierę. Lub jej koleżanki z busty.pl.

Ksiądz [Priest] – premiera 13 maja

Wolałbym, żeby za tę koreańską powieść graficzną wzięli się Koreańczycy, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi Paula Bettany’ego. Z drugiej strony, gdyby miała tymże Koreańczykom wyjść taka nuda jak Thirst

Red State – premiera nie wiadomo kiedy

Krwawa wersja „Jesus Camp”, czyli Kevin Smith wziął się za horror. Prawdopodobnie więc wyjdzie albo coś fajnego, albo coś rzadkiego. Co do pierwszego skłania mnie sympatia do Smitha. Co do drugiego Kyle Gallner w obsadzie.

Red Riding Hood – premiera 11 marca

Za „Prevuesami”: „Q-Prognoza: QPA – I’m not”. Też nie rozumiem :) Powinno pomóc obejrzenie ZWIASTUNA.

Insidious – premiera 1 kwietnia

Piłowy duet James Wan i Leigh Whannell powraca. Pierwsza Piła nigdy mnie nie rozerwała, ale już np. Dead Silence” bardzo mi się podobał. No i dla Rose Byrne łyknę wszystko, choć istnieje obawa, że przy filmie, który miał już swoją festiwalową premierę grzebią „specjaliści” od robienia lepszym tego, co już zrobione.

Mother’s Day – premiera takoż 1 kwietnia

Stało się, już nawet za remake’owanie filmów Tromy się wzięto.

Nie posiadający tytułu horror 3d o rekinie :) – premiera 2 września

Rekiny terroryzujące młodziaków nad jeziorem w Louisianie – to musi być tak złe, że może aż być dobre. Dajmy szansę kaskaderskiemu specowi Davidowi R. Ellisowi, który wziął się kiedyś tam za reżyserię i dzięki niemu mieliśmy okazję obejrzeć najlepszą i naprawdę bardzo dobrą drugą część „Oszukać przeznaczenie”. Ale i taką sobie czwórkę.

CDN za późno się za to wziąłem.

PS. Będzie też parę horrorów, na które nie warto czekać. W nawiasach po tytułach uzasadnienie. „Hellraiser: Revelations” (budżet 300 tysięcy dolarów), „Oszukać przeznaczenie 5” [„Final Destination 5”] (kłamczuchy producenci, którzy obiecywali, że już czwórka będzie ostatnia), „Beastly” (Vanessa Hudgens, Mary-Kate Olsen), „Paranormal Activity 3” (prawdopodobnie w chwili kręcenia trójki kręcone też będą czwórka, piątka, dziesiątka i sto dwudziestka piątka)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.