No i mamy Święta

Przyszły Święta, wybywam na południe (dalej niż Łódź, bliżej niż Neapol). W związku z tymi dwoma nakładającymi się na siebie wydarzeniami życie blogowe zamrze na parę dni. Nie oznacza to, że nie będzie tu żadnej notki, ale oznacza, że może tu nie być żadnej notki przez parę dni. A notka ta właśnie, niech Was nie zmyli, wcale nie jest po to, żeby życzyć Wam Wesołych Świąt, ale żeby mieć usprawiedliwienie od ewentualnego niepisania.

Nie rozpisując się zatem za dużo: Wesołych Świąt!

hint: Poniższa kartka lepiej prezentuje się po kliknięciu w nią!

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl