Fryzjer z horroru rodem

Lubicie dreszczyk emocji zasiadając na fotelu u fryzjera czy też w salonie kosmetycznym? Podoba Wam się, że nigdy nie wiecie, czy wstaniecie z niego bez ucha bądź z powyrywanymi paznokciami? A może kręci Was i Waszą skórę maseczka z kwasu solnego? Jeśli tak to zapraszam do Ogrodzieńca (bądź do rydzykowego Olkusza). Znajdziecie tu:


Well, nie wiem co kierowało twórcą (twórcami) tego logo/szyldu/łotewer, ale mogę się tylko domyślać, że chodziło o przemianę z poczwarki w motyla. Efekt motyla, no po prostu. I spoko, nie każdy musi znać wzruszająca historię motyla trzepoczącego w Chinach skrzydełkami, ale czemu brać grafikę z okładki filmowej? I zostawiać na niej wyraźnie przerażoną twarz… Są rzeczy, o których nie śniło się Mierzwiakowi.

Salon kosmetyczny / Centrum szkoleń kosmetycznych – Butterfly Effect

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl