A wracając do M jak miłość…;P

Według pojawiających się pogłosek, premiera pewnego kwiatka w „M jak miłość” miała miejsce już wcześniej. No ale jak to pogłoski, zostały one niepotwierdzone. A już na pewno ja ich nie potwierdziłem (czyt. nie widziałem na własne oczy). W związku z czym – dla mnie premiera kwiatka była wczoraj (ewentualnie przedpremierowo na Zlocie). Na pewno zżera Was ciekawość, o jakim kwiatku piszę! ;P O takim:

No wiem, wiem, nie widać tu wcale kwiatka, a co najwyżej coś, co może być kwiatkiem, ale na premierę całości przyjdzie jeszcze poczekać pewnie do przyszłego tygodnia. Na razie musi wystarczyć tyle.

No ale cóż to za kwiatek, że tak o nim pisze? Ano to kwiatek (tulipan), który leży na tapecie kompa Natalki, córki Marka i Hanki Mostowiaków. Co w nim takiego niespotykanego? A zgadnijcie, w czyim ogródku rósł i kto mu zdjęcie zrobił? :)

Poniżej wersja live action. Natalka obrażona, przychodzi Marek by przeprosić córkę za poranny wybuch i zakaz puszczenia jej w makijażu do szkoły! (uwaga techniczna: rozjeżdża się głos – rmvb to zło)

Kwiatek

PS. Kto robił przeglądarkę – nie wiem. Znaczy domyślam się 😉 ale skoro to nikt kogo znacie i lubicie, to obowiązuje wersja „nie wiem”.

Trzymam rękę na pulsie kwiatka. Na pewno jeszcze tu powróci w całej okazałości.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.