Archiwum miesięczne: Wrzesień 2009

O, dziś jest mój dzień!

O, dziś jest mój dzień!

Pomijając Dzień Chłopaka of koz. Właśnie przeczytałem u Chiary, że dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Tłumacza. I choć zdaję sobie sprawę, że ja to powinienem świętować dopiero jak będzie Międzynarodowy Dzień Tłumocza, to i tak nie musicie się krępować i możecie składać życzenia i dary. I pamiętajcie: kwiatów nie piję!

Czytaj dalej »

Ulubieńcy adminów Bloksa, notowanie pierwsze

Ulubieńcy adminów Bloksa, notowanie pierwsze

Zawsze byłem ciekaw, które blogi są najczęściej promowane na głównej stronie portalu gazeta.pl. Parę razy zbierałem się, żeby to sprawdzić, ale wychodziło mi to średnio. W końcu jednak pewnego pięknego dnia zawziąłem się i rozpocząłem niezbyt przecież wymagające czasu sprawdzanie rzeczonego problemu. W tym miejscu podziękowania należą się Robsonowi, który dzielnie notował dla mnie kogo polecają, gdy ja nie mogłem ...

Czytaj dalej »

Trick r Treat

Trick r Treat

Noo w końcu! Dajcie spokój, w jakich czasach my żyjemy. Gówna pokroju drugich „Transformersów” zarabiają krocie, a filmy takie jak T’rT leżą na półce i się kurzą. Kurzą, bo szefowie Warner Bros. sobie ubzdurali, że są cienkie i nie ma się co spieszyć. I w ten prosty sposób przeleżał sobie „Trick ‚r Treat” na półce przez ponad dwa lata. Miała ...

Czytaj dalej »

Surogaci [Surrogates]

Surogaci [Surrogates]

Prawda bezsprzeczna wyniesiona z dzisiejszego dnia jest taka, że „Surogatów” nie powinno oglądać się jednego dnia razem z „Bękartami wojny„, bo automatycznie ocena tego pierwszego musi spaść w konfrontacji z wielkim kinem. A „Surogaci” to raczej nie kino tylko popcorn co najwyżej. Tak, wiem, to niezdrowe trzeci raz iść na jakiś film do kina, ale to zupełnie przypadkiem wyszło. Nie ...

Czytaj dalej »

The Good Wife

The Good Wife

Pozdrowienia z pociągu do Wrocławia. Pozdrowienia rzucane ślepo w eter, bo nie dorobiłem się jeszcze mobilnego internetu i mogę sobie co najwyżej postukać w laptopa, ale do sieci nie wlezę. Zresztą, w pośpiechu i tak nie ma gniazdek, więc bateria długo nie pociągnie. Godzina dwadzieścia dwie minuty i po mnie. Trochę kałowo, bo ta podróż do Wrocka potrwa jeszcze z ...

Czytaj dalej »

ROTFL na dobranoc

ROTFL na dobranoc

Chciałem sobie czwarty odcinek „Naznaczonego” obejrzeć, ale zatrzymałem się na „W poprzednich odcinkach” i tak się uśmiałem, że aż musiałem sobie na wieczną pamiątkę poniższy filmik zmontować. Panie i Panowie, Piotr ‚Jestem Hardkorem’ Adamczyk: Strasznie śmieszny mroczny serial 😉

Czytaj dalej »

Zajebiście dobra wróżka

Zajebiście dobra wróżka

Byliśmy dzisiaj z Aśkiem na spacerze po Warszawie. Widzieliśmy wiele ciekawych rzeczy, ale najciekawszą pośród nich była zajebiście dobra wróżka: Przecipa! Wiedziała, że o tej godzinie, o której przechodziliśmy obok nikt nie będzie od niej nic chciał (nie było nikogo dookoła, kto by jej szukał). Więc sobie gdzieś poszła. PS. Wybywam jutro z rana do Wrocławia. Możliwe, że do poniedziałku ...

Czytaj dalej »

Joanna Mucha – dziwny baner nowego bloga

Joanna Mucha - dziwny baner nowego bloga

Do dzisiaj nie wiedziałem za bardzo kto to Joanna Mucha. No ale jak tak już polecają jej bloga tu i ówdzie i cieszą się, że zaczęła pisać, to się trochę dowiedziałem. Niewiele poza to: I bym był nic nie pisał na ten temat, gdyby nie fakt, że na jednej z gazetowych stron (Weronkę eks-Pazurową bidulkę CBA zatrzymało) zobaczyłem baner tego ...

Czytaj dalej »