Archiwum miesięczne: Marzec 2009

Cadillac Records

Cadillac Records

Słowo harcerza, że ta recka będzie krótka, a przy okazji będzie początkiem mini seryjki kilku innych króciutkich recek. Recusiek właściwie. Recusiuniek. A przynajmniej tak miało być trzy godziny temu, gdy pisałem to pierwsze zdanie i chwilę po nim zająłem się pewnym PROJEKTEM. Teraz to już nic nie mogę obiecać ;P „Cadillac Records” to amerykański film biograficzny opowiadający o średnio znanych ...

Czytaj dalej »

Zombama

Zombama

Taki tam cool zombie obrazek na koszulkę. Może komuś się przyda. Wczoraj można było kupić za 9 dolców na teefury.com ale teraz to już chyba time’s up i co najwyżej samemu można kombinować. No chyba, że jeszcze nie minęły 24 godziny przez które koszulka jest „w handlu”.

Czytaj dalej »

Były sobie napisy, odcinek 3

Były sobie napisy, odcinek 3

W dzisiejszym odcinku odpowiem na pytanie zadawane mi przez wielu z Was (zawsze chciałem tak napisać – człowiek się taki ważny czuje niczym jakiś autorytet, gdy może coś takiego napisać… szczegół, że może ze dwie osoby mnie o to pytały – wystarczy, że to zataję i od razu wyjdę na Bóg-Wie-Kogo 😉 ): na ile wierne oryginałowi jest tłumoczenie piosenek ...

Czytaj dalej »

Zaproszenie

Zaproszenie

Gdyby ktoś miał ochotę to od 17 kwietnia do 2 maja w warszawskiej Kinotece będzie można obejrzeć „Athidi” z moimi napisami. Są już plakaty dotyczące tego wydarzenia, aczkolwiek osobiście wątpię, czy zachęcą one kogokolwiek

Czytaj dalej »

Tashan

Tashan

Człowiek, który obejrzy powyższe fragmenty filmu oprócz zastanawiania się nad tym, po jaką cholerę Akshay Kumar przeskakiwał przez te beczki stojące na środku podwórka, gotów pomyśleć, że pochodzą ona z dobrego filmu. No może nie dobrego, ale dobrze rozrywkowego lub jak kto woli, dobrze odmóżdżającego. Szczególnie człowiek, który nie kręci nosem na Bollywood, bo ten inny człowiek, to i tak ...

Czytaj dalej »

Ong Bak 2

Ong Bak 2

Nie jest dobrze, gdy największym przechujem w całym filmie jest facet z koszem na śmieci na głowie… Oczekiwania miałem bardzo duże, bo i okres oczekiwania na następny film Tony’ego Jaa był bardzo długi. Po drodze jakiś „Bodyguard 2” był, ale nie sądzę, aby to akurat było oglądalne (gdyby było, to bym widział, jak sądzę…), a zresztą Tony tam chyba nie ...

Czytaj dalej »

Lost – 510 – He’s Our You

Lost - 510 - He's Our You

– Jestem chory, mówiłem już? – Lost zaczął się proroczo: W tym momencie zrobiłem stopklatkę i poszedłem się zapytać Aśka, co dziś jemy na obiad. A Ona: zapiekankę z kurczaka. 😮 Smacznego: – Macie, analizujcie: Nawet poczytać sobie możecie. TUTAJ – Oldham Pharmaceuticals? Jedyne ciekawe nazwisko z napisów początkowych: „Blade Runner” itd. – Wygląda na to, że cyrylica nie ma ...

Czytaj dalej »

Kolejni zombie-naziści kontratakują

Kolejni zombie-naziści kontratakują

Po norweskich zombie-nazistach przyszedł czas na holenderskich zombie-nazistów. Zombi-naziści wszystkich krajów łączcie się! Filmu, co prawda, jeszcze nie ma, ale za to jest już nominacja w kategorii „best trailer no movie”:

Czytaj dalej »

[sonda] Suck My…

[sonda] Suck My...

Była tu już kiedyś cipkowo/dupskowa sonda, której wyniki prezentowały się tak: Teraz czas na sondę… jajkową. Background: Asiek na forum bollywood.pl zajmuje się m.in. moderowaniem nadesłanych do galerii zdjęć. No i właśnie dodawała kolejną porcję fotek, aż tu nagle patrzy, a tu jedna taka fota. No i mi ją pokazuje oburzona, a ja że no fota jak fota. Śmieszna nawet. ...

Czytaj dalej »

Cziłała z Beverly Hills [Beverly Hills Chihuahua]

Cziłała z Beverly Hills [Beverly Hills Chihuahua]

No co? Obejrzałem. Nie ma się co tak dziwnie na mnie patrzeć ;P Pewna rozpieszczona przez Jamie Lee Curtis chihuahua w wyniku zaniedbania przez rozpuszczoną Piper Perabo vel. Uśmiech Żaby trafia prosto z wypasionego hotelu na meksykańską ulicę, gdzie zostaje złapana przez łowców psów, które potem wykorzystywane są do nielegalnych psich walk. Tuż przed śmiercią, ze szczęk czarnego dosłownie i ...

Czytaj dalej »