Archiwum miesięczne: Styczeń 2009

Pomysła mi ukradli, świnie

Pomysła mi ukradli, świnie

Ktoś mi w głowie chyba siedzi ;P A tak na serio to parę lat do tyłu graliśmy sobie z Dropsikiem w którąś tam wersję NBA od EA (Dropsik fan gry i koszykówki, ja z nudów) i porobiliśmy sobie po jednym zawodniku, których potem dodaliśmy do swoich drużyn. Dropsik jakiegoś wypasionego full wypas atletę, a ja niejakiego Cini Minisa – z ...

Czytaj dalej »

I jak tu nie kochać Survivora?

I jak tu nie kochać Survivora?

Mało to kogo pewnie obchodzi, ale na poniższym filmiku SPOILERY do trzynastego sezonu. To tak pro forma, gdyby się ktoś miał zamiar rzucać. A tak poza tym – ubaw po pachy. Takie umiejętności jak poniżej to i ja posiadam. Może bym się i zgłosił do dziewiętnastej edycji, ale nie chce mi się na tyle pytań odpowiadać. Plus kilka innych przeszkód ...

Czytaj dalej »

Uroki japońskich teleturniejów

Uroki japońskich teleturniejów

No co? Chory jestem, chyba nie spodziewacie się notek wartych nagrody Nobla? W tej Japonii to mają teleturnieje! Ale i u nas nie jest najgorzej: W sypialni na literę „P”: Co chciałaby pani prowadząca? Zwierzę na literę „K”: A takie ruskie z kolei. Ci to dopiero mają Survivora!

Czytaj dalej »

Dostana – wiadomo co ;P

Dostana - wiadomo co ;P

Garść informacji:– Poniżej napisy spakowane razem. póki co CD1 i CD2. CD2 za jakieś półtorej godziny o ile się nie rozłożę zupełnie z przeziębienia, które mnie dzisiaj toczy od rana.– Pierwsze dwie piosenki śmiało można śpiewać. Następnych raczej nie, ale jak się ktoś uprze…– Piosenki w CD1 na razie bez korekty, mogą być jakieś małe błędy… ale wątpię 😛Chyba tyle. ...

Czytaj dalej »

Australia

Australia

„W tym roku ceremonię rozdania Oskarów poprowadzi Hugh Jackman. To tak, jakby mu powiedzieli: Spierdalaj, nic nie dostaniesz za Australię”. (c) gambit No i śmy poszli parę dni temu z gambitem (Asiek powiedziała, że na gópie filmy do kina nie będzie chodzić, bo jej szkoda czasu na pierdoły) obczaić film, na który czekaliśmy od dłuższego czasu. gambit, wielki fan Luhrmanna ...

Czytaj dalej »

Dobry wieczór w Nowym Roku

Dobry wieczór w Nowym Roku

No i mamy 2009 rok. Miałem dzisiaj nic nie pisać, ale tak spontanicznie otworzył mi się Notatnik to skrobnę, że żyję i że lista filmów do zrecenzowania się wydłuża tylko zebrać dobre chęci trzeba, a z tym już gorzej. Sylwester był sympatyczny (choć dobrze wiem, ze jak ktoś pisze, że Sylwester był sympatyczny to najpewniej był do dupy, ale co ...

Czytaj dalej »