Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Wracamy do normalności

No, konkurs zakończony, w końcu święty spokój. Nagminne kłamstwa i chamstwo Procesa i spółki puszczam mimo uszu, bo co będę dyskutował z kimś, kto ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Tę uwagę właściwie też mogłem sobie darować, bo niepotrzebna. Kto ma oczy ten widzi, komu kultura wylewa się uszami. Zresztą jak mogę dyskutować z faktami: mam bloga poświęconemu w całość PB i nagrywaniu go z telewizji, założyłem sobie nowe konto, żeby brać udział w dyskusji nie jako ja, Szanowna Komisja nie doceniła mojego bloga i nie dostałem nominacji do pierwszej trójki, ilość smsów oddanych na mnie osiągnęła 100/h itd. A i jeszcze Syndykat jest be, bo promuje mizerię i specjalnie na złość wszystkim wrzucił mojego drugiego bloga na jedynkę… To wszystko, co mam do powiedzenia w tym temacie, a do poziomu niektórych nie zamierzam się zniżać. Dzięki, że tak gorliwie dyskutujecie wiadomo gdzie i bronicie mojego dobrego imienia, ale szkoda zdrowia, naprawdę. Problemy ze zrozumieniem prostych faktów nie zmienią się ot tak po prostu.

O wiele większym problemem jest to, że zachorzałem. Normalnie rozerwałbym na strzępy tego wirusa, który mnie wczoraj zaatakował. Cały miesiąc byłem zdrowy choć wszyscy dookoła siąkali, kaszleli i zdychali, a teraz, gdy najmniej potrzebna jest ta choroba to franca przyszła i mnie osłabiła. Mam tylko nadzieję, że szybko za pomocą farmakologii ją przegonię, bo jak nie to będzie to powód do dużo większego zmartwienia niż to, że nie wygrałem laptopa, którego i tak bym nie umiał obsługiwać.

Przez tę chorobę nie mogłem też zrobić dzisiaj napisów do PB. Próbowałem, ale siekło mnie tak, że zamiast w klawiaturę to klikałem obok. Na szczęście JediAdam i pablocoo się sprężyli i w ekspresowym tempie skończyli ten odcinek. Efekt Ich pracy można pobrać stąd

No i co jeszcze? Tyle. Trzymajcie kciuki, żebym wyzdrowiał, bo to w tej chwili jest najważniejsze, a nie jakieś tam konkursiki stworzone przez ludków, którzy nie potrafią napisać regulaminu.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.