Zabawa filmowa

Zapraszam Was dzisiaj do wzięcia udziału w małej zabawie filmowej, w której nagrodą będzie WUDQ-a (Wirtualny Uścisk Dłoni Quentina – a co myśleliście?). Reguły zabawy są banalnie proste – należy napisać historyjkę na dowolny temat, używając w jej tekście możliwie jak największej ilości tytułów filmów. Na zachętę dwie historyjki stworzone jakiś czas temu przez niżej podpisanego.

NIE MA MOCNYCH na Sarę – takie to stwierdzenie
KONSUL wysnuł w głowie. W palcach czuł mrowienie.
SARA naga leżąc w łóżku się prężyła,
By zająć czymś ręce, KOGEL MOGEL biła.
KOCHAJ I RÓB CO CHCESZ” rzekła w głos niewiasta.
„Czemu nie chcesz seksu? Możeś pederasta?”
„To nie żadna niechęć, tylko gakiś WIRUS
Jam nie pederasta, ani inny świrus!”
NIC ŚMIESZNEGO nie widząc, Sara pomyślała
I zaraz pożytek już z konsula miała.
Dziewczyny ręce sprytne cuda te sprawiły
SEKSMISJA się powiodła cud sprawiając miły.
Zdziwiła tak konsula ta SZTUKA KOCHANIA,
Że zaczął stosunek bez opamiętania.
Objęła go nogami, mocno jak imadło,
A on tak zasuwał, aż AKWARIUM spadło,
Co stało za łóżkiem na półeczce małej
Przyglądając się cicho, scenie PORNO całej.
Kochankowie w wodzie zamiast rybki łapać
Ciągle się kochali nie mogąc tchu złapać.
Zanim zakończyli w orgazmu ramionach
Rybki wyzdychały – nawet skalar skonał.

Dużo więcej.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.