W oczekiwaniu na trzecich „Piratów z Karaibów”

Nie, żebym czekał (choć powinienem, w końcu wystąpi w nich mój ulubieniec Chow Yun Fat), ale pooglądać zawsze można.

Trailer:

Scenarzyści itp. podniecają się tym, jaki fajny film zrobili:

The making of:

Scenka z Barbossą:

I na koniec fajne wykonanie przewodniego motywu muzycznego:

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.