Uczymy się angielskiego – lekcja trzecia

Temat lekcji: „Man on Fire”, lekcję prowadzi… nie wiem, Profesor się nie przyznał. Obejrzałem do samego końca „creditsów” i ani słowa. Rzecz dziwna, bo tłumaczenie było w porządku.

A skoro w porządku to dlaczego nie znak jakości tylko lekcja angielskiego? A no bo było trochę ciekawych prz(y/e)kładów.

[W nawiasach kwadratowych moje dopowiedzi… Sytuacja wygląda następująco. Jeden facet opowiada drugiemu jak to dorobił się na szmuglowaniu Japończyków przez granicę meksykańsko-amerykańską.]

I ferry them back and forth. They think I’m John Wayne.
Wożę ich w tę i we w tę niczym John Wayne.

[Nie znam, co prawda, biografii Johna Wayne’a, ale idę o zakład, że żadnych Japończyków przez granicę nie szmuglował…]

*

– My last bodyguard left. Somebody gave him more money than we could.
– I guess that makes me a bargain then, huh?
– Mój ostatni ochroniarz odszedł. Ktoś zapłacił mu więcej.
– Ja jestem tani.

*

[A tutaj się wyjątkowo czepiam, no ale co komu szkodziło przetłumaczyć dosłownie?]

– What happened to your hand?
– It’s a birth defect.
– Co ci się stało z ręką?
– Taka wada.

*

– If you broke all my fingers, then taped them back together, I wouldn’t be able to play piano, but I could still swim.
– Połam mi wszystkie palce. Nie będę mogła grać na fortepianie, ale będę mogła pływać.

[Pominięcie kawałka tekstu czyni polskie zdanie idiotycznym. Z której strony by nie patrzeć.]

*

– He will answer and wait for instructions.
– Odbierzesz i zaczekasz na instrukcje.

[Niby nic, ale potem się człowiek zastanawia dlaczego nie robią tak jak było nakazane.]

*

[Wiem, wiem, telewizja i te sprawy, ale nie mogłem się oprzeć poniższym dwóm kawałkom.]

– Fuck off! Get the fuck out of my fucking house now!
– Wypieprzać stąd!

– I don’t give a fuck about your fucking father!
– Gówno mnie to obchodzi!

*

– One week we’re figuring out which nightclub to go to, and the next thing I’m reading the Bible.
– It’s a good thing. You hold on to it.
– W zeszłym tygodniu myślałam nad wyborem nocnego klubu a teraz studiuję Biblię
– Więc czytaj.

*

– And when do I find out which of the 10 it is?
– Eventually
– A kiedy się dowiem, która jest właściwa?
– Dowiesz się.

*

– I’ll snatch the life right outta you
– Wyzioniesz ducha.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.