A już myślałem, że…

w końcu sfilmują mi jakiś scenariusz*, ale chyba nie. W każdym bądź razie miałem taką nadzieję po zobaczeniu na Gazecie newsa pt.: „Bond zagra w filmie o polskich partyzantach”. No, ale chyba nie, bo wg newsa:

„Jesień 1941 roku. Bracia Bielscy, synowie młynarza mieszkającego w Puszczy Nalibockiej (przed wojną północno-wschodnie tereny Rzeczypospolitej, dziś Białoruś), widzą, jak ich rodziców i dwójkę rodzeństwa Niemcy wyciągają z domu i wywożą w nieznane. Asael i Zus [swoją drogą rdzennie polskie nazwiska] uciekają do lasu, kilka miesięcy później dołącza do nich najstarszy Tewje.”

a mój scenariusz jednak był o czymś innym:

Z ROZJAŚNIENIA

PLENER. LEŚNA POLANA. NOC

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1 siedzi pod drzewem i dłubie w nosie. Słychać ciche, regularne jęki.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Harry ciszej bo nas usłyszą!

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z OFFu)
No co? Zatwardzenie mam.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
No, ale kurwa nie teraz! Ścigają nas, a ty robisz taki hałas, że aż zwierzęta pouciekały.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z OFFu)
To nie od hałasu…

Jęki ustają.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
No wreszcie skończyłeś.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z OFFu)
Te, John, masz jakiś kawałek papieru?

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Liścia se jakiegoś urwij.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z OFFu)
Kiedy tu same jałowce…

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Nie mam papieru. Onucę chcesz?

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z OFFu)
Dawaj!

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1 zdejmuje buta, na nodze ma onucę zrobioną prowizorycznie z amerykańskiej flagi.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Kłopot jest!

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z OFFu)
Jaki?

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Pamiętasz tę flagę co to jej miałem pilnować?

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z OFFu)
No.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
No to ja se z niej onuce zrobiłem. Nie będziesz się przecież flagą podcierał.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z OFFu)
Dawaj, bo mi tyłek zamarznie!

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1 rzuca onucę w kierunku krzaków. Po chwili wychodzi z nich AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 trzymając w ręce zwiniętą w kulę flagę.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Po cholerę to niesiesz? Nie dość, że mamy przesrane to jeszcze będzie capić!

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2
Odjebało ci? Flagę chcesz wyrzucić?

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Ale podetrzeć to się nia podtarłeś.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2
No fakt.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 rzuca za siebie zwiniętą flagę. Kłębek upada na ziemię. W tym samym momencie ziemia koło nich wybucha

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
MINA!!!!

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2
Niemożliwe! Przechodziłem tamtędy przed chwilą!

Kolejne dwa wybuchy.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Walą do nas z moździerza!

Słychać krzyki i po chwili na polanę wbiegają niemieccy żołnierze. Jest ich sześciu.

NIEMIECKI ŻOŁNIERZ
HALT!!

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 pada na kolana i odrzuca pistolet, który miał za paskiem.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 2 (z płaczem)
Ja chcę do domu! Do Ohio! Ja dobrze ziemniaki sadzę! Ja znam wszystkich rolników! Pierdolę! Nie dam się zabić za marny żołd!

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1 czołga się na kolanach w kierunku kłębka z flagi. Podnosi i pluje na niego.

AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ 1
Pierdolę Amerykę! Hitler rządzi!

Niemieccy żołnierze śmieją się. Nagle wybucha granat. Dwóch pada trupem. Trzeci pochyla się i podnosi z ziemi oderwaną rękę. Strzał w skroń z niewidzialnej broni kończy jego cierpienie. Widać tylko błyskawicznie poruszający się po ziemi i drzewach cień. Po sekundzie kolejni dwaj Niemcy padają martwi na ziemię. Ostatni z Niemców chce uciekać, ale podtrzymuje go TAJEMNICZA POSTAĆ ubrana na czarno. Na szyi Niemca błyska ostrze noża.

TAJEMNICZA POSTAĆ
Rest in pieces motherfucker!

Szósty Niemiec z poderżniętym gardłem pada na ziemię.

Ujęcie „z oczu” AMERYKAŃSKIEGO ŻOŁNIERZA 1. Patrzy na buty TAJEMNICZEJ POSTACI. Powoli patrzy coraz wyżej aż wzrokiem obejmuje całość postaci: nogi, tułów, ramiona, głowę. Nie widzi nic więcej oprócz muskularnej sylwetki. TAJEMNICZA POSTAĆ wychodzi z cienia. To mężczyzna z zawadiackim wąsem. Twarz ma pomalowaną maskującymi barwami.

TAJEMNICZA POSTAĆ
Sierżant Harry Tasker? Sierżant John MacClane? Jestem porucznik Kowalski.

Amerykańscy żołnierze na kolanach jak najszybciej mogą dochodzą do porucznika KOWALSKIEGO i po chwili całują jego buty.

KOWALSKI
Wstańcie panowie! Nie czas na ceregiele! Musimy się stąd wydostać zanim znajdą nas Szkopy!

Amerykańscy żółnierze posłusznie wstają.

HARRY TASKER
Kim jesteś?

KOWALSKI
Nie czas na tłumaczenia, musimy się stąd zwijać.

KOWALSKI podaje im pistolety.

KOWALSKI (kont.)
Umiecie się tym obsługiwać?

JOHN MACCLANE
Nie.

KOWALSKI
To jak wy do ciężkiej cholery zostaliście sierżantami?!?! OK, później się będziecie tłumaczyć! Widzicie ten prztyczek?

KOWALSKI przesuwa jeden z przełączników pistoletu.

KOWALSKI (kont.)
Widzicie czerwony punkcik?

JOHN MACCLANE pokasłuje

KOWALSKI
Co jest? Widzisz ten czerwony punkcik czy nie?

JOHN MACCLANE
Jestem daltonistą!

KOWALSKI
A strony rozróżniasz?

HARRY TASKER pokasłuje.

KOWALSKI chowa pistolety do kabur przy swoim pasie.

KOWALSKI
Widzę, że tak się nie dogadamy. Idźcie za mną, a jakby co to gromcie przeciwnika wzrokiem!

ZACIEMNIENIE

CDmiałNć.

* Na wypadek gdyby ktoś uwierzył, a chyba zdarzają się tacy, skoro czytam w komentarzach np. do notki „Dlaczego Niemcy są gópi”, że na pewno jestem głupszy, bo oni przynajmniej wiedzą jak się pisze „głupi”, to oświadczam, że ja tak nie na serio myślałem.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.