Mały przewodnik po słynnych scenach filmowych (119)

A zrobię sobie dzisiaj na blogu dzień filmowych pościgów samochodowych.

Panie i Panowie, „The Bourne Supremacy”:

I jeszcze „Making of…”:

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.