Archiwum miesięczne: Lipiec 2006

Mały przewodnik po słynnych scenach filmowych (1)

Mały przewodnik po słynnych scenach filmowych (1)

Dawno dawno temu, bo aż 34 lata wstecz, Burt Reynolds postanowił zabrać swoich trzech przyjaciół (wśród nich znalazł się nawet tata Angeliny Jolie) na wycieczkę po amerykańskiej dziczy. Mieli sobie popływać pontonem, ale ostatecznie skończyli na uciekaniu przed pociskami i losem, który długi czas potem spotkał biednego Marcellusa Wallace’a. Zanim jednek do tego doszło, nic nie wskazywało na to, że ...

Czytaj dalej »

Pi iip pi iip pi iip…

Pi iip pi iip pi iip...

Jeszcze troszeczkę i kurwicy dostanę. Alarm na sąsiadującym z moim domem budynkiem Poczty Polskiej od ósmej rano niemal bez przerwy pipczy. A to już jak widać ponad trzy godziny. A, że ta piszczałka świecąca jest praktycznie na wysokości mojego otwartego okna czyli gdzieś tak na oko dwadzieścia metrów od miejsca w którym teraz siedzę kawałeczek od tego okna, to łeb ...

Czytaj dalej »

„Drumline” & „Hustle & Flow”

"Drumline" & "Hustle & Flow"

– „Dobosz” [„Drumline”] Młody chłopak (Nick Cannon) wirtuoz bębenka, dostaje stypendium w prestiżowym colledżu, który słynie ze swojej orkiestry dętej. Niepokorny nowy student nie chce poddać się drylowi jaki panuje na zajęciach. Co tam fabuła. Prawdziwą gratką tego filmu są kolorowe popisy orkiestr dętych, które wyczyniają tu takie cuda, że głowa mała. Wszystkich przyzwyczajonych do sztywnych pochodów górniczych orkiestr czeka ...

Czytaj dalej »

Życzenia z enbieja

Życzenia z enbieja

Dostałem. O takie. Trochę im się imię nie zgadza, no ale to moja wina. Z drugiej strony kraj FBI, CIA i innych trzyliterowych organizacji powinien wiedzieć, gdy ktoś oszukuje podczas rejestracji.

Czytaj dalej »

Mój nowy idol

Mój nowy idol

Theodore Bagwell aka T-Bag: Nawet po włosku jest groźny! Od zawsze mu biło jak widać. Nie tylko we więźniu: Kiedy trzeba potrafi być jednak romantyczny: I potrafi śpiewać! Generalnie jednak lepiej go nie wkurzać: BONUS: Tylko dla wtajemniczonych. T-Bag vs Jack Bauer:

Czytaj dalej »
www.VD.pl