Mały przewodnik po słynnych scenach filmowych (2)

Kiedy podstępny zbir Calvera wraz ze swoją bandą po raz kolejny ograbił do cna małą meksykańską wioskę, jej mieszkańcy postanowili poszukać rozwiązania tej niewygodnej sytuacji. Zrzucili się do czapki a wyselekcjonowana grupa wąsatych chłopów wyruszyła do miasta w poszukiwaniu rewolwerowców.

Tymczasem w mieście wykorkował stary indianin Sam, któremu z powodu koloru skóry odmówiono pochówku na cmentarzu na górce. Sytuacja zrobiła się patowa, bo woźnica karawanu odmówił zawiezienia trumny na cmentarz i nic nie wskazywało na to, że Sam doczeka się pogrzebu. I wtedy na oczach dopiero co przybyłych meksykańskich chłopów z tłumu wyłonił się ubrany na czarno Yul Brynner, zaraz za nim na karawan wskoczył Steve McQueen i tak zaczęła się jedna z moich najbardziej ulubionych filmowych scen.

Niestety sceny tej Youtube nie posiada, ale… ma coś lepszego, bo cały film w pigułce wraz z opisywaną wyżej sceną. Panie i Panowie, „The Magnificent Seven”:

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl