DIALOG NR 24

– Dziury na ulicy były tutaj jakieś pokazywane. U mnie dzisiaj jedna się zrobila. – Żaliła się Profka mieszkająca w Stanach.
– U mnie jedną załatali. – Poinformował Kabzior o stanie polskich ulic. – Zostało 8785465469876988765765487798.
– Jesteś niesprawiedliwy. – Stanąłem w obronie polskich ulic. – W ostatnim tygodniu liczba dziur na ulicy znacznie się zmniejszyła z podanej przez Ciebie liczby do 8785465469876987. Osiągnięcie to możliwe było dzięki nowoczesnej technice umożliwiającej połączenie kilku małych dziur w jedną dużą. Minister Infrastruktury, czy jak tam się on nazywa, był zaskoczony i zadowolony z takiego obrotu sprawy. Zapowiedział nawet, że operacja łączenia dziur bedzie kontynuowana. „Dopóki nie osiągniemy takiej depresji jak Holandia…” powiedział „… nie ma żadnych obaw”.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl