CRUELLA

Już dawno miałem o tym napisać, ale jakoś zapomniałem i dopiero teraz mi się przypomniało. Ręka do góry kto z rodziny czyta tego bloga!? Ciekaw jestem czy to dzięki takiej lekturze, czy może dzięki zbiegowi okoliczności, a może po prostu takiemu samemu skojarzeniu, ale gdy ostatnio była rodzinna nasiadówa z okazji otrzymania przez jednego z domowników tytułu magistra, to jakieś dwa razy uczestnicy owej nasiadówy zwrócili się do mojej Szanownej Rodzicielki per Cruella. Ciekawe.

Ogólnie takie nasiadówy dają zwykle odpowiedzi na wiele pytań. Ta konkretna odpowiedziała mi na pytanie dlaczego jestem taki głupi. To rodzinne. Zaczęliśmy oglądać kasetę z wesela córki mojej chrzestnej, które odbyło się jakieś siedemnaście lat temu (mnie na kasecie nie było, bo siedziałem w domu i oglądałem mecz Anglia – Polska 3:0) i przez ponad dwie godziny seansu, oglądaniu zapisów z potańcówki w sali świętej pamięci kultowej restauracji towarzyszyły okrzyki rodziny kwitujące pojawianie się na ekranie pewnych osób. „O! Trup! TRUP!!”…

A w ogóle to mnie chcą wyswatać. Nie żebym się dał, ale żartują (podobno) że zagięli na mnie parol i że będą kombinować.
– Mam dla ciebie fajną dziewczynę – powiedziała I. – Córka naszych przyjaciół z X.
– TA Z WIELKĄ DUPĄ? – Zapytała podekscytowanym głosem D.

Jak mawiała pewna listonoszka, gdy za przyniesienie poczty dostawała jakieś marne grosze od rencistki: Reszta jest milczeniem.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl