TEPSA

Generalnie nie ufam reklamom, w których jest coś wyjątkowo podejrzanego, nawet zupełnie niezwiązanego z reklamowaną rzeczą/usługą/łotewer. Od razu włącza mi się lampka ostrzegawcza i pipczy „uwaga! uwaga! chcą ci Q coś w ten sposób przekazać, o czym nie mówią głośno”. No i właśnie w przypadku kolejnej rekalmy z Jerzym Dudkiem jest podobnie.

Ogólnie rzecz ujmując każda z tych reklam jest podejrzana więc nie było wyjścia i kolejna też musiała być. No i rzeczywiście jest. A dlaczego? Reklama wychwala nam pod niebiosa nową usługę: Neostradę za złotówkę przez sześć miesięcy, a wszystko z okazji awansu polskiej reprezentacji do mistrzostw świata w piłce nożnej. Oprócz tych peanów znów obserwujemy Dudka, który wraz z synem znów siedzi przed komputerem i analizuje akcje. Wcześniej dzięki Tepsie mogli się wiele nauczyć, a teraz najwyraźniej utrwalają sobie wiedzę. Patrzą szczęśliwi na ekran monitora, a tam kropeczki rozgrywają akcję zakończoną bramką.

No i co w tym wszystkim jest podejrzanego? Ano to, że kropeczki strzelają tę bramkę z wyraźnego spalonego! Czyżby wiec i najnowsza oferta Tepsy była w jakiś sposób spalona?

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl