BZDURA

– Gdzie jest ta fajna igła? – Grzmiała Cruella. – Miałam taką jedną, fajną z dużym oczkiem żeby było łatwiej nawlec nitkę, a teraz jej nigdzie nie mogę znaleźć!
– Ja nie brałem – odpowiedziałem.
– Ja też nie – odparł Mąż Cruelli.
– Znajdźcie ją zaraz, bo zamorduje! – Nie przestawała się wnerwiać Cruella. – Taka fajna igła była!
W tym momencie wtrąciła się siostra Cruelli, która przysłuchiwała się całemu zajściu:
– Skąd oni mają wiedzieć. Przecież chłopy nie szyją.

Nic bardziej błędnego. Znaczy prawdą było to, że ani ja, ani Mąż Cruelli nie mieliśmy pojęcia gdzie znajduje się rzeczona igła, ale całkowitą bzdurą było to, że chłopy nie szyją. No chyba, że nie jestem chłopem. Jak mi odpadnie guzik to sam go sobie przyszywam, a jak kiedyś na pracy technice wyhaftowałem na serwetce Kaczora Donalda, to serwetka zaraz poleciała z nauczycielką do pokoju nauczycielskiego, gdzie szanowne grono mogło oglądać moje rękodzieło. Obecnie chusteczka znajduje się (o ile nie została wywalona) w zbiorach muzeum u Gusi. Za to inny eksponat zdołał zachować się do czasów obecnych w moim posiadaniu. Koszulka z wyhaftowanym przeze mnie logo mojej halowej drużyny piłkarskiej, w której kiedyś grałem. Red Devils się nazywała, a logo stanowiła jej nazwa wpisana w pentagram, oraz kilka diabelskich atrybutów, którymi kończyły się litery.

Tak więc całkowitą bzdurą jest stwierdzenie, że chłopy nie szyją.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl