Archiwum miesięczne: Sierpień 2005

JUSZCZENKO

JUSZCZENKO

Biedny ten Juszczenko. Szkoda mi chłopa. Walczył o niepodległość, dał się otruć, nie zrażał się machlojami podczas wyborów i co Mu z tego przyszło? Miał chłopina pecha, że nagle każdy, kto choć trochę liczy się w naszym półświatku politycznym, poczuł świeżą krew i szansę na to, że wystąpienie na rynku w Kijowie może zaowocować głosami zachwyconych misją pokojową wyborców, no ...

Czytaj dalej »

RAPORT

RAPORT

Piątek.Rozpoczynają się Dni Ogrodzieńca. Na placu za Domem Kultury, jakieś 200 metrów od mojego domu, na ustawionej tam scenie pojawiają się lokalne kapele. Chóry z Kromołowa, Bzowa i innych takich. Wśród nich dwa miejscowe chóry: Chór Echo chór seniorów. Jeden z nich według Cruelli nie ma pierwszego głosu, a drugi kijowy repertuar. „Stare baby, a śpiewają piosenki o miłości”. Potem ...

Czytaj dalej »

BZDURA

BZDURA

– Gdzie jest ta fajna igła? – Grzmiała Cruella. – Miałam taką jedną, fajną z dużym oczkiem żeby było łatwiej nawlec nitkę, a teraz jej nigdzie nie mogę znaleźć!– Ja nie brałem – odpowiedziałem.– Ja też nie – odparł Mąż Cruelli.– Znajdźcie ją zaraz, bo zamorduje! – Nie przestawała się wnerwiać Cruella. – Taka fajna igła była!W tym momencie wtrąciła ...

Czytaj dalej »

„GŁOSY” [„WHITE NOISE”]

"GŁOSY" ["WHITE NOISE"]

Zauwazyłem dzisiaj przypadkiem, że ww. film wchodzi na ekrany naszych kin więc poczułem się w obowiązku, aby przestrzec przed nim ewentualnych widzów, którzy daliby się skusić nazwiskiem Michaela Keatona w obsadzie. Recenzja będzie krótka, bo nic z filmu nie pamiętam – właściwie to już mógłby być jej koniec Jonathan Rivers (Michael Keaton) wzięty architekt, traci w wypadku samochodowym żonę. Wkrótce ...

Czytaj dalej »

NIEOCENIONY MARK Z

NIEOCENIONY MARK Z

Jak wiadomo, Wisła nie dała rady greckiemu klubowi z Aten i nie awansowała do Ligi Mistrzów. Zewsząd rozległy się płacze, żale i rwania włosów z głowy zawiedzionych i smutnych kibiców. Niektóre panie spojrzały na to krzywo i wypowiedziały się idiotycznymi dla męskiego rodu odpowiedziami w stylu: „to tylko mecz, dzisiaj jest nowy dzień, cóż rozpaczać ble ble”. Dla wszystkich pań ...

Czytaj dalej »

MÓJ PIERWSZY RAZ

MÓJ PIERWSZY RAZ

Postanowiłem się dotlenić i iść na grzyby. Kiedyś bardzo lubiłem łazić za grzybami, ale ostatnimi czasy jakoś marnie z tym było. Właściwie to nie pamiętam kiedy ostatni raz byłem na grzybobraniu. Trochę to przez to, że nie chce mi się, a trochę przez to, że w okolicy to z grzybami jest różnie, ze wskazaniem na „nachodzisz się, a mało co ...

Czytaj dalej »

MENSA

MENSA

Słyszał ktoś kiedyś powiedzenie „głupi chłop”? No pewnie słyszeliście w tym czy w tamtym jednostkowym przypadku, ale ogólnie jako powiedzenie, funkcjonuje raczej stwierdzenie „głupia baba”. Głupie babsko to, głupie babsko tamto… gdy Hanka Mostowiak przejechała we wczorajszym odcinku „M jak miłość” rowerzystę i wybiegła żeby sprawdzić czy nic mu się nie stało, to on otrzepał spodnie, spojrzał na nią i ...

Czytaj dalej »