Archiwum miesięczne: Lipiec 2005

ZLEW – 28 LIPCA

ZLEW - 28 LIPCA

Ostrzegali, ostrzegali, aż w końcu proroctwa się wypełniły i upały przyszły. Przyszły i iść nigdzie nie chcą. U mnie w pustelni, żeby nie skłamać, tak ze czterdzieści stopni Celcjusza przez cały dzień i nic nie wskazuje na to, że sytuacja ta się poprawi. Wszystkie okna pootwierane, zero przeciągu, a ja zastanawiam się, gdzie położyć się spać, bo przecież tutaj to ...

Czytaj dalej »

WIELKI DZIEŃ

WIELKI DZIEŃ

Tyle lat czekałem żeby dowiedzieć się w końcu co oznaczają niektóre słowa dopuszczane przez Polską Federację Scrabble! Słowa bez których znajomości nie sposób wygrać, a ich istnienie trudne jest do zaakceptowania przez racjonalny umysł. Tyle lat czekałem żeby móc odpowiedzieć na pytanie Męża Cruelli „Ęsi? Co to kurwa jest ęsi?” i wreszcie się doczekałem. W końcu na stronie PFS pojawiło ...

Czytaj dalej »

[„THE BOOK OF LOVE – PETER GABRIEL]

["THE BOOK OF LOVE - PETER GABRIEL]

The book of love is long and boring No one can lift the damn thing It’s full of charts and facts and figures and instructions for dancing But I I love it when you read to me And you You can read me anything The book of love has music in it In fact that’s where music comes from Some ...

Czytaj dalej »

WYNALEZIONY

WYNALEZIONY

Po raz drugi w mojej rocznej karierze „blogisty” zostałem wynaleziony. Znaczy się mój blog został wynaleziony przez znajome mi z reala osoby. Niestety, nie mogę dłużej pisać bloga kiedy moja anonimowość prysła… Żartuję Wystarczy wiedzieć, że jestem Quentin (a każdy wie) i to właściwie koniec szukania. Fakt, na zdjęciach w logo to nie moja twarz, ale…. Żartuję 😉 Tak, nie ...

Czytaj dalej »

SENNE MARY

SENNE MARY

Zmęczony jestem (nie wiem czym) więc postanowiłem się trochę przespać. I w sumie poleżałem na łózku ze trzy godziny, ale więcej mi zeszło na zasypianiu, niż na faktycznym śnie, bo jak już zasypiałem, to śniło mi się coś, czego nie miałem zamiar kontynuować więc z premedytacją się budziłem. Zaśnięcie nr 1:Przyśniło mi się, że przyszła do mnie babcia i mówi, ...

Czytaj dalej »

WZRUSZAJĄCY PORANEK

WZRUSZAJĄCY PORANEK

Spojrzałem dzisiaj w okno, a tam na poarkingu przed pocztą, stał zaparkowany samochód Dropsika. Na siedzeniu pasażera siedziała Gośka, Dropsik siedział za kierownicą, a oprócz tego na tylnych siedzeniach siedziały jakieś dwie niezidentyfikowane osoby. No, a reszta auta zapakowana była jakimiś manelami, ubraniami i takimi tam pierdołami. Zamknęli drzwi, wycofali i pojechali przed siebie. I tyle Dropsika widzieli. Wyjechali do ...

Czytaj dalej »

POWAŻANIE

POWAŻANIE

No! Zaczynam mieć poważanie w mojej Galaktyce i niedługo mianuję się Darthem Vaderem! Jak co rano zacząłem rozsyłać swoje sondy szpiegowskie po sąsiednich planetach, aż tu nagle dostałem taką prywatną wiadomość od właściciela jednej z nich: „Nie atakuj mnie jesli zaatakowalem jakiegos tojego kolege sorry napisz jaki to i juz nie bede” Boją się mnie! A jak! A znowu wczoraj ...

Czytaj dalej »

BĘDĘ ZDROWY

BĘDĘ ZDROWY

A przynajmniej powinienem. Dzisiaj znowu piłem za moje zdrowie, po raz nie wiem już który w przeciągu dwóch tygodni. Po urodzinowym Smirnoffie zostały wspomnienia, a jeszcze dwa czekają na zapomnienie, ale to już nie dzisiaj. Towarzystwem do tego była smażona flądra, prosto znad morza. No cóż, flądra nie jest może szczytem rybiego smaku, ale przynajmniej w cenie jest przystępnej, a ...

Czytaj dalej »

JENNIFER LOPEZ SIĘ NIE MYJE !!

JENNIFER LOPEZ SIĘ NIE MYJE !!

Byłem dzisiaj u Ściągacza, a tam obejrzałem sobie program „Za drzwiami Actor’s Studio”, którego gościem była Jennifer Lopez. Prowadzący program zapytał J Lo jakiej pracy nigdy by się nie podjęła, a ona odpowiedziała, że takiej, która ma coś wspólnego z kanałami i szczurami. No więc albo pani J Lo się nie myje, albo wiadomość ta zaskoczy panią J Lo, ale ...

Czytaj dalej »

O QUENTINIE

O QUENTINIE

„Q, dzięki Tobie mogę się dowiedzieć tylu pożytecznych rzeczy.” Kabzior „Q jest największym expertem od staników. Nawet nie próbuję z nim w szranki stawać!”- Jaro „Quentin, aleś Ty głupi!!!”- Gosia „Ale ten Quentin to musi być zdrowo walnięty!” – Znajomi Sempriniego „Czasem jesteś postrzegany jako gbur, ale poza tym ujdziesz w tłoku”- BB „Quentin – znam go z prf i ...

Czytaj dalej »
www.VD.pl