Archiwum miesięczne: Maj 2005

MURZYNEM JESTEM

MURZYNEM JESTEM

Murzynem jestem.Na na na na, Murzynem jestem.I mieszkam w miejscu zwanym gettemZastrzelę jak mnie wkurwisz gestem. Murzynem jestem i o tym wiemO tym wiem, że jestem Murzynem!

Czytaj dalej »

DZIENNIK BRYDZI NOWAK (6)

DZIENNIK BRYDZI NOWAK (6)

[autor: Quentin] 4 czerwca, poniedziałek58 kilo, 21 papierosów, 5 jednostek alkoholu, kalorii 666 Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy po przewertowaniu ostatnich kartek dziennika była ciekawym spostrzeżeniem na temat prowadzenia właśnie owego dziennika. Zachodzę w głowę dlaczego czasem piszę „5 jednostek alkoholu”, a innym razem „jednostek alkoholu 5”. Dziwna sprawa. Chyba musi mi się nudzić, że myślę nad takimi ...

Czytaj dalej »

DZIENNIK BRYDZI NOWAK (5)

DZIENNIK BRYDZI NOWAK (5)

[autor: Addy] 2 czerwca, sobota62,5 kilo, papierosów 49, jednostek alkoholu 18, 6780 kalorii NIE! TO NIEMOŻLIWE!!! 62,5 kilo! Z miejsca ruszyłam pobiegać. Było wcześnie, więc park był pełen takich jak ja. No, może bieganie szło im trochę lepiej. Ale i ja zrobiłam od wczoraj postępy – złapałam rytm i bez zadyszki przebiegłam chyba ze 300 metrów! Gdy zrobiłam sobie przerwę, ...

Czytaj dalej »

DZIENNIK BRYDZI NOWAK (4)

DZIENNIK BRYDZI NOWAK (4)

[autor: Robson] 30 maja, środa59 kilo, 80 papierosów, 404 kalorie W sklepie skończyła się promocja Lodowej! Do diabła! Kupiłam 2 butelki Zawiszy i 2 paczki Mocnych. Po powrocie do domu na automatycznej sekretarce była wiadomość: „Tu szefowa. Weź sobie tydzień urlopu. Do zobaczenia”. Przymusowy urlop? Nie zabrzmiało to zbyt optymistycznie… Wypaliłam te dwie paczki papierosów i poszłam do sklepu po ...

Czytaj dalej »

DZIEŃ 219

DZIEŃ 219

„Dobrej kawy bym się napił. Ale takiej z mlekiem i cukrem… Teraz nowość! Nescafe dwa w jednym bez cukru!” – Reklama

Czytaj dalej »

WIWAT MAJ, PIERWSZY MAJ

WIWAT MAJ, PIERWSZY MAJ

Jednak grill i zimna wódka to fajna sprawa jest. Właśnie wróciłem z rodzinnej nasiadówki i lekko mi się w oczach mieni. Taaa, ja wiem, że jest jeszcze wcześnie, ale z powodu zbliżającej się burzy imprezka została troszkę przyspieszona. Co prawda jeszcze trwa, ale ja wolałem się ewakuować, bo gdy się jest najmłodszym w całym towarzystwie, to reszta myśli, że człowiek ...

Czytaj dalej »

PRZEŻYJMY TO JESZCZE RAZ! (1)

PRZEŻYJMY TO JESZCZE RAZ! (1)

Aten 2004. Olimpiada. Polska Klątwa Olimpijska. Pamiętacie? Nie? No to sobie przypomnijcie. DZIEŃ PIERWSZY Igrzyska zacząć miały się dla nas od wystrzałów. Niekoniecznie chodziło o fajerwerki, a o występ Renaty Mauer, na którą zawsze mogliśmy liczyć na olimpiadzie. Tym razem jednak było inaczej. Pewnie byłby złoty medal, gdyby nie pewne, tragiczne w skutkach wydarzenie. Otóż jednemu z fotoreporterów upadł na ...

Czytaj dalej »

PORANEK TRADYCYJNY

PORANEK TRADYCYJNY

Nie wiem co mnie podkusiło, ale chyba jakiś samobójca jestem żeby dobrowolnie się skazywać na popsucie zakatarzonego humoru, postanowiłem więc pograć sobie w kalambury na Onecie. Dawno nie grałem więc nie zważając na mojego kompa, który ma mnie w odbycie, pomyślałem, że a nuż widelec uda mi się pograć. Zalogowałem się, dopisałem do kolejki rysujących, zgadłem gitarę, narysowałem pierogi ruskie ...

Czytaj dalej »
www.VD.pl