MUNIEK OPOWIADA DALEJ

„A znowuż w zeszłą sobotę oglądałem wieczorem jakiś film i przyciąłem komara. Budzę się, patrzę na monitor, a tam na zegarze pierwsza dwadzieścia trzy. Ale słuchaj dalej! No i przypomniałem sobie, że miałem do takiej jednej panny zadzwonić. Zastanawiam się chwilę czy dzwonić czy nie, ale uznałem, że jak na sobotę, parę minut po pierwszej, to nie jest wcale taka późna godzina. No to wziąłem komórę i kręcę. Wystukałem numer i czekam. Jeden sygnał, drugi, trzeci, piąty… już miałem się rozłączyć, gdy nagle słyszę wyjątkowo zaspany głos:
– No co jest?
– No dzwonię.
– Trochę późno, nie?
– Jak późno. Po pierwszej parę minut.
– Pogięło cię? Jest czwarta trzydzieści rano!
Patrzę jeszcze raz na monitor, a tam rzeczywiście 1:23, ale to na Best Playerze postęp wyświetlanego filmu. Wyłączyłem Best Playera, patrzę, a tam rzeczywiście 4:30 rano. Hehe.”

W tym momencie włączyłem się ja:

A ja kiedyś włączyłem wieczorem film, położyłem się i oglądam. Pierwszy film z pięciu na kasecie. Oglądam, oglądam i przysnąłem. No i jakiś czas potem obudziły mnie głośne jęki. Nie otworzyłem jeszcze oczu i tak se myślę czy mi się to śni czy nie, no ale wyraźnie słyszę kobiece jęki i „Ja! Ja! Gut! Gut!”. Hehe, przeszły wszystkie filmy, a na końcu kasety nagrany był pornos!

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.