Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Archiwum miesięczne: Luty 2005

DZIEŃ 135

DZIEŃ 135

„Można zj**ać doktora, można zj**ać profesora, można zj**ać dziekana, można nawet wyjazdowo w rektoracie zj**ać rektora. Ale jak zj**esz panią w dziekanacie to na studiach masz przej**ne. O zj**waniu magistrów nie wspominam, bo to standard.” – Kabzior

Czytaj dalej »

Z PAMIĘTNIKA KRYMINALISTY – DZIEŃ 2

Z PAMIĘTNIKA KRYMINALISTY - DZIEŃ 2

Więzienie w Crim City miało dwie podstawowe zalety. Pierwszą z nich był fakt, że nie siedziało się w nim zbyt długo. Zresztą sędzia, który na szybko rozpatrzył moją sprawę, orzekł, że napad na taksówkarza, a w dodatku nieudany, nie jest czynem specjalnie szkodliwym społecznie więc nie ma sensu abym zgnił do reszty w kazamatach. Po raz kolejny okazało się, że ...

Czytaj dalej »

HISTORYCZNA KOPERTA

HISTORYCZNA KOPERTA

„Obcinam 1CD. Bo nie napisałeś, że filmy są w złej jakości! Shaolin 352×288!!! Very Bad Things w ASF!!”. Znalazłem dzisiaj kopertę z tą inskrypcją, szukając wśród mnogiej ilości płytek w celu odnalezienie instalki Microsoft Photo Drawa. Instalki nie znalazłem, ale łza mi się w oku zakręciła widząc ten historyczny kawałek papieru z wypisaną wiadomością dla mnie. Wiadomość ową wypisał na ...

Czytaj dalej »

DZIEŃ 134

DZIEŃ 134

„Doktorat pisze się po to żeby móc powiedzieć:– jak ci kobieta mówi chodźmy na zakupy to ty: nie mogę piszę doktorat;– jak ci mówi chodź do łóżka to ty: nie mogę piszę doktorat;– jak ci kumpel mówi chodź na wódkę to ty mówisz do kobiety: wychodzę, piszę doktorat.” – qurtis

Czytaj dalej »

ZWYKŁY DZIEŃ

ZWYKŁY DZIEŃ

Taaak, to będzie porywająca notka… Minus piętnaście stopni Celcjusza, to nie jest najszczęśliwsza temperatura na wychodzenie z domu, w którym działa całkiem dobrze centralne ogrzewanie. Ja jednak musiałem ruszyć zwłoki i pojechać do Kacowic. No to ruszyłem zwłoki i pojechałem, po drodze wachlując w tą i z powrotem wajchami w samochodzie, co by dmuchawa na zmianę odparowywała to szybę przednią, ...

Czytaj dalej »

Z PAMIĘTNIKA KRYMINALISTY – DZIEŃ 1

Z PAMIĘTNIKA KRYMINALISTY - DZIEŃ 1

Niebo nad Crim City miało barwę ekranu monitora nastawionego na wygaszacz ekranu z gwiazdami. Złapałem się za głowę, która niemal pękała mi w szwach i spróbowałem wstać z zimnego i mokrego bruku. Nie było to łatwe. Wszystko bolało mnie jak diabli, a kości trzeszczały przy najmniejszym nawet ruchu. W końcu opierając się o śmietnik udało mi się usiąść, co uznałem ...

Czytaj dalej »

UWAGA !! – CUBE

UWAGA !! - CUBE

Pojawienie się na blogu stopki z odnośnikiem do następnego bloga, wywołało w moim umyśle „science-fictionowe” myśli, które szybko ułożyły się w scenariusz, który przyznam szczerze, nie jest zbyt pomyślny dla nas, blogowiczów. Otóż przypomniał mi się pewien kanadyjski film, który swego czasu robił furorę także u nas. Nakręcony za niewielkie pieniądze opierał się głównie na świetnym pomyśle i to było ...

Czytaj dalej »

WIELKA SZANSA FRUTELLI

WIELKA SZANSA FRUTELLI

[Odcinek szósty „Rozpalonych uczuć”] Z ROZJAŚNIENIA (na ciemnym tle pojawia się napis: Dzisiejszy odcinek sponsorowany jest przez stację TVN, literki G i Z oraz cyferkę 8) WNĘTRZE. HALL. DZIEŃ (dzwoni telefon. Odbiera go FRUTELLA, przez chwilę rozmawia. Nie słyszymy rozmowy. Po kilkunastu sekundach odkłada słuchawkę i dziko krzyczy) FRUTELLAJadę!!! Jadę!!!! Udało się!!! Nareszcie dostałam szansę! Wielką szansę!!! (tadam, tadam)  WNĘTRZE. ...

Czytaj dalej »

DZIEŃ 133

DZIEŃ 133

„Nudzę się, nic tutaj się nie zdarza. Nudzę się, nic, tylko się wyrażać. Nudzę się, za oknem wciąż to samo. Budzę się, a tutaj znowu rano!” – Kabaret Potem

Czytaj dalej »

TELEKOMUNIKACYJNY WIERSZYK

TELEKOMUNIKACYJNY WIERSZYK

[Prawie pięć lat minęło od napisania przeze mnie tego wierszyka, a generalnie nic się nie zmieniło.] „Jaki internet tani”-Mówił raz pan do pani.„Impulsy tanie jak woda,I mała w nich przeszkoda,By z światem się połączyćI połączenie skończyćDopiero, gdy my chcemy,A nie jak dociągniemyKońca impulsa jednegoDo dzisiaj tak drogiego.Bo teraz taniej będzieNa wsi, w mieście i wszędzie.”Panią słysząc te słowaZaraz rozbolała głowa.Nareszcie ...

Czytaj dalej »