Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

VENI, VIDI, WRÓCIŁEM

Zaprawdę powiadam Wam nie wiem dlaczego jestem taki zmęczony za każdym razem, gdy wrócę z uczelni. A przecież tak:

– Poszedłem wczoraj spać wprawdzie koło trzeciej nad ranem, ale obudziłem się o jedenastej.
– Do godziny trzynastej nie robiłem nic poza oglądaniem „Spanglish”
– Troszkę ponad godzinę jechałem w koszmarnych warunkach atmosferycznych do Kacowic, narzekając na zepsutą tylną wycieraczkę.
– O 14:40 zaczęły się zajęcia z angielskiego. Dostałem wpis (4) i byłem wolny do następnych zajęć.
– Przesiedziałem godzinę w samochodzie słuchając radia.
– Pogadałem ze znajomymi pozostały czas do zajęć, błyskając przy okazji tekstem:
    – Mam znajomka – zaczął kumpel – który ma bzika na punkcie gier komputerowych. Całą kasę ładuje w oryginalne gry i upgrade’owanie kompa. Ostatnio myślał o jakiejś karcie graficznej za póltora kafla. Tyle, że coś mu się powoli odmienia, bo mi wyznał, że chyba da spokój. Poważne plany ma – chce rodziną założyć.
    – To niech se w Simsów pogra – odparłem.
– O 16:20 zaczęły się zajęcia z prognozowania i symulacji, Dostałem wpis (5) i byłem wolny do następnych zajęć.
– Z następnych zajęć zrezygnowałem.
– Następne troszkę ponad godzinę wracałem do domu w koszmarnych warunkach atmosferycznych, zahaczając przy okazji o Sosnowiec,
– Koło 18:30 byłem w domu. Zrobiłem sobie kolację (barszczyk czerwony z krokietami) i zasiadłem przed kompem, rzucając gromy na niego, bo co chwilę się zawieszał. Na razie chwilę odpuścił.

A tutaj było całkiem sporo tekstu, który wyparował, bo słowa na temat tego, że komputer odpuścił były na wyrost. Wynikało z niego (z rego tekstu, a nie komputera), że jutro będzie do kitu, bo muszę przed ósmą z domu wyjechać i jechać na zaliczenie, które i tak obleję, ale spróbować trzeba, a nuż ktoś mądry podpowie. To, że obleję nie martwi mnie nic, a nic, tylko mi się nieee chceee tak wcześnie wstawać. Na szczęście szybko wrócę. A i w wykasowanym przez pad kompa tekście było jeszcze pytanie:

Dlaczego jestem taki zmęczony? Co w podanym przeze mnie sprawozdaniu z dzisiejszego dnia było takie męczące? O, to dwa pytania.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.