[„PAMIĘTASZ BYŁA JESIEŃ” – CZARNO CZARNI]

[Tak, wiem :) Pozmieniałem w tekście co by pasowało tak jak trzeba :)]

Pamiętasz, była jesień,
Mały hotel „Pod różami”, pokój numer osiem.
Staruszek portier z uśmiechem dawał klucz.
Na schodach niecierpliwie
Całowałem po kryjomu Twoje włosy.
Czy więcej złotych liści było,
Czy Twych pieszczot miła,
Dzisiaj nie pamiętam już.

Odeszłaś potem nagle, drzwi otwarte,
Liść powiewem wiatru padł mi do nóg.
l wtedy zrozumiałem: to się kończy,
Pożegnania czas już przekroczyć próg.

Pamiętasz, była jesień,
Pokój numer osiem, korytarza mrok.
Już nigdy nie zapomnę hoteliku „Pod różami”,
Choć już minął rok.

Kochana, wróć do mnie, ja tęsknię za Tobą.
I niech rozstania, Kochana, nie dzielą nas już.
Pociągi wstrzymać, niech nigdy już listonosz
Złych listów nie przynosi pod hotelik róż.

Odeszłaś potem nagle, drzwi otwarte,
Liść powiewem wiatru padł mi do nóg.
l wtedy zrozumiałem: to się kończy,
Pożegnania czas już przekroczyć próg.

Pamiętasz, była jesień,
Pokój numer osiem, korytarza mrok.
Już nigdy nie zapomnę hoteliku „Pod różami”,
Choć już minął rok.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.