NOC Z „WŁADCĄ PIERŚCIENI”

„Władca pierścieni” odhaczony. Trzy odcinki, każdy w wersji rozszerzonej, czyli solidna porcja rozrywki poprzedzona jeszcze „Symetrią”. Przeżyliśmy dzielnie, choć w trakcie oglądania ogarnęło mnie zwątpienie i już chciałem zakończyć swój marny żywot

ale się opamiętałem i wszystko skończyło się dobrze w okolicach 5:30 rano.

Przełom nocy z soboty na niedzielę uważam więc za wyjątkowo udany. Powtórka przy okazji sześciu części „Gwiezdnych wojen” :)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.